Translate

piątek, 4 stycznia 2013

Rozdział 8

Leżałam w łóżku czekając na Horana ale trochę go nie było i nawet nie wiem kiedy zasnęłam.Obudził mnie dotyk.Otworzyłam oczy i zobaczyłam Irlandczyka który siedzi obok mnie i trzyma mnie za rękę
- Przepraszam że cie obudziłem - powiedział smutny
- Nic się nie stało - odpowiedziałam i podniosłam się lekko i pocałowałam go jego twarz od razu się rozpromieniła.
- Jak się spało - spytał chłopak
- Nie zbyt dobrze - odpowiedziałam
- Dlaczego - spytał zdziwiony chłopak
- Bo ty ze mną nie spałeś - uśmiechnęłam się ( bez skojarzeń )
Chłopak uśmiechną się i pocałował mnie.
- Mam coś dla ciebie - powiedział po chwili i podał mi jedzenie i ciepłą herbatę
- Nie trzeba było - uśmiechnęłam się po czym dodałam - sama mogłam sobie zrobić.
- Nie. - odpowiedział stanowczo - Przez kilka dni ja się tobą opiekuje - dodał i pocałował mnie w policzek
- Kochany jesteś - powiedziałam do chłopaka i przytuliłam go.
Chłopak postawił jedzenie z herbatą na stoliku obok łóżka i powiedział
- Jedz  - uśmiechną się słodko tak że musiałam mu ulec i zaczęłam jeść to co mi przyniósł
- Pyszne - powiedziałam
Zjadłam wszystko i wypiłam herbatę wstałam bo chciałam odnieść talerze i kubek do kuchni ale chłopak mnie zatrzymał.
- Ja wyniosę ty leż - powiedział
- To że trochę mnie boli ręka to nie znaczy że jestem kaleką - zaśmiałam się
- No dobrze ale idziesz ze mną - uśmiechną się chłopak i dał mi całusa w policzek.
Zeszliśmy na dół oczywiście nie dał mi pozmywać naczyń bo powiedział że nie mogę się przemęczać. Po odłożeniu naczyń szłam w stronę schodów lecz mój chłopak podbiegł do mnie i wziął mnie na ręce i zaniósł mnie na górę.
- Nie jestem za ciężka - spytałam z poważną miną
- Jesteś jak piórko - odpowiedział chłopak kładąc mnie na łóżku. - włączyć ci telewizor - zapytał
- No możesz włączyć - uśmiechnęłam się do chłopaka
Gdy chłopak włączał telewizor i przełączał programy ja po cichutku zakradłam się do niego od tyłu i szybko złapałam go i rzuciłam na łóżko. Zaczęłam się głośno śmiać lecz jego zdziwienie długo nie trwało bo sam zaczął się śmiać.
- Zaplanowałaś to - powiedział udając obrażonego
- Tak . - odpowiedziałam śmiejąc się
- Teraz musisz ponieść kare - odpowiedział chłopak. Podbiegł do mnie i również rzucił mnie na łóżko i zaczął całować po szyi a ja się śmiałam. Nasze wygłupy przerwały otwierające drzwi do pokoju.
- Może chcieliby.... - przerwał Harry - to ja nie przeszkadzam - dodał i już miał zamykać drzwi
- Nie wejdź - zaśmiałam się a Horan zszedł ze mnie
Harry wszedł do pokoju i powiedział
- Może to nie moja sprawa ale co wy robiliście - spytał ze śmiechem
- Bawiliśmy się - odpowiedział przez śmiech Horan
Ja nie mogłam wydusić ani słowa cały czas się śmiałam zresztą jak wszyscy. Gdy trochę się uspokoiliśmy Harry spytał
- Może chcielibyście jakiś film ?
- Chętnie - uśmiechnęłam się słodko.Horan to zobaczył i znów zrobił się zazdrosny jak to zobaczyłam przybliżyłam się do niego oparłam moją głowę o jego ramie i ścisnęłam jego dłoń od razu chłopak się uspokoił.
- To ja coś przyniosę - powiedział Hazza i wyszedł z pokoju
- Czemu jesteś zazdrosny - spytałam Irlandczyka
- Nie wiem. Widzę jak się do niego uśmiechasz a do mnie nie uśmiechasz się tak. - powiedział ze spuszczoną głową chłopak
- Ale Harry nic dla mnie nie znaczy  jest po prostu znajomym nie masz się czym przejmować. - powiedziałam i dałam chłopakowi porządnego całusa w policzek.
- Masz rację. Nie mam się czym przejmować. - uśmiechną się chłopak i pocałował mnie. Ja przytuliłam go i szepnęłam
- Kocham ciebie najbardziej na świecie i nie bądź zazdrosny.- szepnęłam cichutko i wtuliłam się w niego
- Dobrze - odszepnął Horan.
Pocałowałam chłopaka czule po czym przytuliłam się do niego i złapałam go za rękę. Chłopak objął mnie i pocałował. Nagle drzwi do pokoju się otworzyły ja ścisnęłam blondyna za rękę. Gdy poczułam jego niespokojny oddech szepnęłam
- Spokojnie skarbie - pocałowałam go i uśmiechnęłam się najsłodziej i najczulej jak potrafiłam. Chłopak również się uśmiechnął.
- Jaki film chcecie? - spytał Styles
- Jakiś Horror - odpowiedział Irlandczyk
- Dobra macie - podał nam film uśmiechną się do mnie i wyszedł z pokoju ja się nie uśmiechnęłam żeby Niall znowu nie był zazdrosny.
Irlandczyk włączył film i zaczęliśmy oglądać. Film był bardzo straszny bardzo wtulałam się w Nialla co jemu się bardzo podobało. Podejrzewam że specjalnie wybrał horror.Gdy film się skończył na dworze było ciemno.
- Ja dzisiaj śpię na dole na kanapie - powiedział - masz całe łóżko dla siebie - uśmiechną się i już miał wychodzić gdy krzyknęłam
- Nie chcesz mnie zostawić samą po horrorze ? - spytałam po czym dodałam - dzisiaj śpisz ze mną i nigdzie się nie ruszasz - powiedziałam z poważną miną
- No dobrze mój bojuszku - zaśmiał się blondyn
- Ej to nie jest śmieszne - udałam obrażoną
- No dobrze przepraszam - powiedział chłopak po czym podszedł do mnie przytulił mnie i pocałował.Zgasił światło i położyliśmy się spać ja wtuliłam się w niego i od razu zasnęłam.