I co mam zrobić muszę któregoś wybrać. Kocham obu i bez obu nie mogę żyć czy ktoś może mi pomóc ? Pierwszy raz czuję się taka bezradna. W tej chwili chłopak odkleił się ode mnie.
- Czy coś się stało ? - spytał i spojrzał mi głęboko w oczy nie umiałam skłamać musiałam mu wszystko powiedzieć..
- Bo ja... ja mam pewien problem - mówiłam jąkając się i myśląc jak mu to wytłumaczyć
- Jaki ? - spytał zdziwiony chłopak
- Bo ja ... ja kocham dwóch chłopaków.. - mówiłam dalej się jąkając - Ciebie i Nialla. - dokończyłam i oczekiwałam na reakcje. Lecz on nie zareagował nastała niezręczna cisza. W końcu nie wytrzymałam i szepnęłam
- Nie wiem co mam robić. Pierwszy raz nie wiem co mam robić - szepnęłam i wybuchłam płaczem.
- Ja też nie wiem ale nie martw się wszystko się ułoży. - powiedział chłopak przytulając mnie. Czułam się głupio że mu to powiedziałam. Ale ja nie miałam tu żadnej przyjaciółki koleżanki. Nikogo! Miałam tylko ich dwoje i ewentualnie kogoś z One Direction. Nie radziłam sobie z tą sytuacją. Najchętniej wróciłabym do Polski i zapomniała o wszystkim lecz było to niemożliwe. Czułam się strasznie źle.
- Eric mogę cię o coś prosić ? - spytałam niepewna ponieważ to co chciałam się jego spytać zadziwiło nie tylko jego ale nawet samą mnie.
- Jasne... a o co chodzi? - spytał
- Pocałuj mnie - powiedziałam. Co ja w ogóle gadam. Chyba tego potrzebowałam i musiałam to powiedzieć. Trochę głupio zrobiłam ale cóż. Chłopak lekko zdziwiony przybliżył twarz i pocałował mnie. Gdy mnie pocałował stwierdziłam że chyba jego kocham bardziej niż Nialla lecz nadal nie wiedziałam kogo wybrać przecież to z Horanem przeżyłam wiele złych i dobrych chwil. No i to on był chłopakiem z którym robiłam "to" pierwszy raz. Nie wytrzymałam i znów się rozpłakałam.
- Może już wrócimy i zapomnimy o wszystkim ? - stwierdził chłopak
- Masz rację. Sama muszę podjąć decyzje z kim chcę być. I proszę cię nie mów Horanowi o tym pocałunku - powiedziałam
- Nic nie powiem. Chodźmy już. - powiedział
- Tak chodźmy. - powiedziałam. Poszliśmy w stronę domu. Eric odprowadził mnie pod dom i poszedł do swojego. Weszłam do domu Niall siedział na kanapie.
- Gdzie byłaś ? - spytał
- Z Ericiem w parku. Pogadaliśmy sobie trochę. - powiedziałam lekko zdenerwowana.
- Aha. - powiedział chłopak i spojrzał na mnie - Płakałaś ? - spytał
- Tak. - odpowiedziałam
- Dlaczego ? - spytał zmartwiony i podszedł do mnie.
- Nieważne - powiedziałam
- Ważne. Powiedz. - odpowiedział smutny
- Bo Eric chciał wyjechać i mi było trochę przykro ale namówiłam go żeby został. - skłamałam
- Aha. - powiedział chłopak i pocałował mnie. " Boje się jego reakcji na moje uczucia " - pomyślałam sobie. Łzy powoli napływały mi do oczu i spływały po policzkach.
- Czemu płaczesz skarbie ? - spytał czule chłopak i delikatnie wytarł łzy swoją ręką. Poczułam się bezpiecznie. Miłość do niego była silna i nie chciałam jej przerywać zostają mi tylko dwie opcje. Zapomnieć o uczuciach do Erica lub zostawić obu i zacząć życie na nowo. To była trudna decyzja.
- Niall - powiedziałam cicho
- Tak ?
- Kocham cię. Ale muszę podjąć trudną decyzję. Ponieważ kocham ciebie i Erica. Nie chcę być z nim lecz trudno będzie pozbyć się uczuć które czuję do niego. Nie zrozum mnie źle. Już podjęłam decyzję. Najlepiej będzie...