Translate

sobota, 5 stycznia 2013

Rozdział 10

Yeah ! 10 rozdziałów za nami :) MIŁEGO CZYTANIA ;*
---------------------------------------------------------------
Naszą czułą chwilę przerwało pukanie do drzwi.
- Kto tam - spytał Niall
- To ja Harry - odpowiedział głos zza drzwi
- Czego chcesz ? - spytał Horan
- Chciałbym porozmawiać - odpowiedział
- Z kim ? - spytał Irlandczyk
- Z tobą - odpowiedział Hazza
-------------------------- OCZAMI NIALLA----------------
- Wejdź - krzyknąłem i złapałem Karolinę za rękę.
Harry wszedł i powiedział
- Niall chodź pogadać
- Dobra już chwilę - powiedziałem
Pocałowałem dziewczynę i powiedziałem
- Poczekaj tu na mnie
- Dobrze - odpowiedziała i siadła na łóżku ja wyszedłem z pokoju
- Kochasz ją ? - spytał Harry
- Jasne - odpowiedziałem
- Jak bardzo ją kochasz ? - spytał z poważną miną
- Jest to niemożliwe do policzenia kocham ją nad życie. A po co się pytasz ? - spytałem zdziwiony
- Bo ona chyba ciebie nie kocha widziałeś jak na mnie patrzy gdy z nią gadałem złapała mnie za rękę. Nie wiem czy ona ciebie kocha - powiedział stwierdzająco
- Ona mnie kocha i jak myślisz że ci się uda rozwalić nasz związek to się mylisz - powiedziałem i wszedłem do pokoju trzasnąłem drzwiami i zamknąłem je na klucz
--------------- OCZAMI KAROLINY ---------------
- Coś się stało - spytałam zdziwiona i wystraszona
- Harry mnie zdenerwował - odpowiedział chłopak
- Czym ? - spytałam
- Kochasz mnie ? - spytał nagle.
Podeszłam do niego i powiedziałam
- Tobie też nagadał że ja cię nie kocham ? - spytałam smutna
- Tak - odpowiedział szybko
- On chce nas skłócić - powiedziałam i pocałowałam blondyna - Kocham cię najbardziej na świecie i nic tego nie rozerwie - dodałam po chwili
- Wiem - powiedział - Ja ciebie też bardzo kocham i nie chcę cię stracić - powiedział chłopak
- Nie stracisz mnie bo kocham cię bardzo mocno że nie da się opisać tego słowami - powiedziałam i przytuliłam się do chłopaka. On przytulił mnie mocno i powiedział
- On nam tego nie zepsuje. Zróbmy coś żeby był zazdrosny - powiedział chłopak
- Nie Niall to podłe nie powinniśmy tak robić - powiedziałam i chyba źle zrobiłam
- Bronisz go ? - spytał i popatrzył na mnie
- Nie - powiedziałam poważnie. Nie skłamałam ponieważ on był mi obojętny.
- No więc co ci szkodzi tylko raz i zobaczymy co zrobi - powiedział chłopak i pocałował mnie
- Dobra - szepnęłam i dodałam - Ale proszę nie zostawiaj mnie choćby nie wiem co się stało obiecaj mi to - powiedziałam i znowu prawie się rozpłakałam. On był cudowny i nie chciałam go stracić
- Obiecuję kochanie - powiedział całując mnie czule.
Wyszliśmy z pokoju. Ja szłam trzymając Nialla za rękę nie wiedziałam co on wymyślił i wolałam nie wiedzieć. Zeszliśmy na dół . Na dole był tylko Harry i my. Niall siadł na kanapie ja obok niego włączyliśmy telewizor ja go najpierw przytuliłam. A później zaczęliśmy się całować. Hazza na to wszystko patrzył. Gdy Niall odkleił się ode mnie położyłam mu głowę na ramieniu i pocałowałam w policzek.
- Dostane jeszcze jednego całusa - zapytałam z uśmiechem
- Jasne - powiedział blondyn. Przybliżył swoją twarz do mojej że jego oddech otulał moją twarz i pocałował mnie ale już nie po to by Harry zazdrościł tylko po prostu mnie czule pocałował długim całusem.
- To mi się podobało - powiedziałam z uśmiechem i patrzyłam w jego oczy.
- Masz piękne oczy - powiedziałam do Nialla. I przytuliłam się do niego on się zarumienił i złapał mnie za rękę. Całkiem zapomnieliśmy o Harrym który wszystkiemu się przypatrywał.
- Chodźmy na górę - szepnął Horan
- Dobrze - odpowiedziałam. Chłopak wstał i ja też. Niall wziął mnie na ręce i wniósł na górę wszedł ze mną do pokoju i położył mnie na łóżku zamkną drzwi od pokoju. Ja usiadłam a on usiadł koło mnie złapałam go za rękę a on mnie pocałował. Zszedł trochę niżej i zaczął całować mnie po szyi to było całkiem przyjemne. Gdy przestał pocałowałam go w usta kilka razy.
- Może włączymy jakiś film ? - spytał chłopak
- Tylko nie horror - spojrzałam błagalnie na Nialla
- Dobrze bojuszku włączymy komedie - uśmiechną się chłopak. Ja udałam że się obraziłam że nazywa mnie bojuszkiem. Odwróciłam się do niego plecami.
- Ej nie obrażaj się - powiedział chłopak objął mnie w talii i pocałował w szyje nie mogłam się dłużej gniewać.
- To nie fair ! - powiedziałam nie dokańczając
- Co ? - spytał chłopak
- Że nie umiem się na ciebie obrazić - odpowiedziałam
- To dobrze dla mnie - powiedział chłopak po czym dodał - masz łaskotki ? - spytał
- A co ? - spytałam
Chłopak zaczął mnie łaskotać a ja zaczęłam krzyczeć
- Zostaw mnie ! nie ! zostaw ! i śmiałam się głośno. Chłopak przestał mnie łaskotać a mi ulżyło
- No dziękuję - powiedziałam do chłopaka
- To jeszcze nie koniec zaśmiał się chłopak wziął łyka picia i znów zaczął mnie łaskotać. Musiałam coś zrobić bo nie da mi spokoju. Wiem!
- Aał aaał Niall zejdź moja ręka ałłł - chłopak szybko zszedł i odsuną się a ja zaczęłam go łaskotać. Żartowałam zaczęłam się śmiać.
- Ej to nie fair ! - powiedział chłopak i złapał mi delikatnie ręce i pocałował mnie w usta. Za chwilę całował mnie po szyi. To było takie przyjemne on tak delikatnie całował.Obniżyłam głowę i zaczęłam go całować czulej niż zwykle w usta. Z naszych zwykłych pocałunków zrobiły się pełne namiętności pocałunki. Gdy skończyliśmy powiedziałam
- Zmęczyłeś mnie tymi całusami - zaśmiałam się
- Śpiąca - zapytał
- No i to bardzo - odpowiedziałam. Wstałam zgasiłam światło położyłam się delikatnie na poduszce. Niall mnie objął a moja głowa automatycznie powędrowała na jego klatę. Zasnęłam dosyć późno chociaż byłam zmęczona ale cały czas myślałam o Niallu i co najgorsze o Harrym...

Rozdział 9 3/3

Patrzyłam na Horana gdy nagle w jego stronę leciała strzała zaczęłam krzyczeć i biec w jego stronę lecz nic to nie pomogło mój chłopak krwawił ja płakałam.Nagle otworzyłam oczy " ufff" pomyślałam to był tylko sen spojrzałam w jeden bok w drugi bok Horana nie było. " Jak zjadłam tą kanapkę to od razu zasnęłam" pomyślałam sobie. Ale wystraszyłam się bardzo że go nie ma zbiegłam szybko na dół. Zobaczyłam go na kanapie oglądającego film szybko pobiegłam w jego stronę rzuciłam się na niego i zaczęłam go całować.
- A to z jakiej okazji - spytał zdziwiony chłopak
- Wystraszyłam się. Znowu miałam straszny sen. - powiedziałam do chłopaka jak się uspokoiłam
- A co ci się takiego strasznego śni ?- spytał zaniepokojony
- Nie chcesz wiedzieć - powiedziałam powoli
- Chcę - powiedział szybko
Łzy napłynęły mi do oczu i wyjąkałam
- Śniło mi się że umierasz - powiedziałam i rozpłakałam się
- Nie płacz to tylko sen nic mi nie jest. Jestem w jednym kawałku - uśmiechną się Irlandczyk i pocałował mnie po czym przytulił. - Nic mi się nie stanie spokojnie - pocieszał mnie blondyn
- A jak coś ci się stanie - rozpłakałam się nie dopuszczając tej myśli do mojej głowy
- Nic mi się nie stanie to tylko sen nie bój się - powiedział chłopak przytulając mnie.Wstałam żeby pójść do łazienki przemyć twarz i trochę ochłonąć lecz do domu weszli chłopcy i zobaczyli że płakałam.
- Co znowu zrobiłeś że ona płacze - spytał zdenerwowany Harry Nialla
- Nic. Miała zły sen.  - odpowiedział patrząc na Hazze. Ja szybko weszłam do łazienki i przemyłam twarz trochę chciałam ochłonąć ale Harry nie dał mi się uspokoić
- Wszystko w porządku - spytał Hazza z troską
- Tak wszystko spoko - powiedziałam ale łzy spływały mi po policzkach.
- Mogę wejść - spytał lokowaty
- Nie - odpowiedziałam - zawołaj Nialla - dodałam
Harry się chyba trochę zdenerwował miałam wrażenie że on też się we mnie zakochał.
- Niall. Karolina cię woła. - krzykną Styles.
Po chwili do łazienki zapukał mój chłopak.
- Coś się stało ? - spytał zdenerwowany
- Wejdź - powiedziałam do blondyna
Wszedł blondyn a za nim wchodził Harry.
- Harry nie obraź się ale ja chcę widzieć tylko Nialla - powiedziałam
- Dobra jak chcesz - Harry wyszedł i zamknął drzwi
Ja nic nie mówiąc przytuliłam Horana i szepnęłam
- Kocham cię - pocałowałam go
- Ja ciebie też. Najbardziej na świecie. - powiedział Niall przytulając mnie. - Nie płacz już. -dodał szybko
- Dobrze już nie płaczę - powiedziałam i wtuliłam moją twarz w bluzę Nialla łzy ściekały same nie mogłam ich opanować.
- Nie płacz. Spokojnie - powiedział cicho Niall gładząc moje włosy dłonią. Wtuliłam się w niego.
- Chodź wyjdźmy z tej toalety i chodźmy na górę. - powiedział chłopak. Wziął mnie za rękę wyszliśmy z toalety i weszliśmy na górę. Przed wejściem do pokoju Nialla zobaczyliśmy Harrego.
- Dzisiaj śpimy normalnie - spytał
Niall spojrzał na mnie a ja odpowiedziałam
- Tak
- To dobrze. A ... Karolina możesz na słowo. - spytał chłopak
Spojrzałam na Nialla on pokiwał głową że mogę iść.
- Tak - odpowiedziałam szybko
Odsunęliśmy się trochę od Nialla a Harry powiedział
- Kocham cię lepiej byłoby ci przy mnie niż przy nim - spojrzał na mnie
- Harry ja go kocham i jest mi przy nim dobrze przepraszam ale ja cię nie kocham. - powiedziałam
- Ale proszę daj mi szansę - powiedział Harry ze strachem
- Harry nie ja kocham tylko Nialla i nikogo innego. Bądźmy przyjaciółmi proszę. - powiedziałam
- Ale ja nie mogę patrzeć jak on cię wykorzystuję. Masz klapki na oczach? ty nic nie widzisz on ciebie wykorzystuję.
- Harry zrozum on mnie kocha ja jego też i musisz to zrozumieć - zaczęłam iść ale Harry złapał mnie za rękę
- Zostaw mnie - krzyknęłam
Niall podszedł do nas. Harry od razu mnie puścił a ja złapałam Nialla za rękę i pocałowałam go. Harry zrobił się zazdrosny gdy zobaczył jak go pocałowałam.Weszłam z Horanem do pokoju i niepewnie spytałam
- Kochasz mnie ?
- Jasne skarbie najbardziej na świecie a coś się stało ? - spytał zdziwiony
- A masz inną dziewczynę ? tylko odpowiedz prawdę chociaż by miała mnie zaboleć - powiedziałam ze łzami w oczach
Niall złapał mnie za ramiona spojrzał mi prosto w oczy i powiedział
- Kocham tylko ciebie i żadnej innej dziewczyny. Nie wiem co ten debil ci nagadał ale uwierz kocham tylko ciebie i nie mam innej dziewczyny.- powiedział szczerze. Nie kłamał. Gdyby kłamał wykręcał by się od kontaktu wzrokowego albo by się jąkał.Przytuliłam mocno chłopaka i szepnęłam
- Kocham cię bardzo proszę nie zostawiaj mnie - łzy mi zleciały po policzkach
- Co ty wygadujesz ? nigdy bym cię nie zostawił bo kocham cię najbardziej na świecie. Pocałował mnie. I szepnął - proszę cię uwierz nie chcę cię stracić przez głupie gadanie. - powiedział smutny i przytulił mnie mocno
- Wierze ci. - tylko tyle mogłam wykrztusić z siebie.
Chłopak mnie mocno przytulił. Ja się w niego wtuliłam.

Rozdział 9 2/3

Przerwał ją Horan mówiąc
- Jak już się obudziliśmy to chodź coś zjeść bo głodny jestem - uśmiechną się Niall
- Dobrze głodomorku - odpowiedziałam i pocałowałam go w policzek
Wstałam i zaczęłam iść w stronę łazienki ponieważ chciałam się trochę ogarnąć.
- Gdzie idziesz - spytał Irlandczyk
- Do łazienki - odpowiedziałam i szybko dodałam - tylko nie mów że tu poczekasz
Chłopak się chyba nieźle zdziwił
- Skąd wiesz co chciałem powiedzieć - spytał zdziwiony
- Identyczną sytuacje miałam w moim śnie - odpowiedziałam szybko
- Aha. - odpowiedział zmieszany blondyn
- Wiem że to dziwnie zabrzmi ale wejdziesz ze mną do toalety ? - spytałam niepewnie
- No dobra - odpowiedział i wstał.
Weszłam do łazienki razem z Niallem i powiedziałam
- Ale masz mieć zamknięte oczy - pogroziłam mu palcem
- No dobrze - udał obrażonego chłopak
- Oj nie obrażaj się - podeszłam do chłopaka i pocałowałam go - a teraz oczy zamknij i nie podglądaj bo się obrażę - powiedziałam poważnie
- No dobrze już zamykam- powiedział chłopak i zamkną oczy. Ja szybko zdjęłam ubranie i weszłam pod prysznic gdy wyszłam z prysznica Horan dalej stał w tym samym miejscu ale miał przymrużone oczy
- Nie podglądaj - powiedziałam głośno do chłopaka
- No dobrze przepraszam - powiedział chłopak i zamkną oczy ja włożyłam na siebie ciuchy
- Już - powiedziałam szybko.Chłopak już miał wychodzić z łazienki
- Zostań. Jeszcze nie wysuszyłam włosów - powiedziałam trzymając go za rękę
- No dobrze zostanę - pocałował mnie i usiadł na podłodze. Ja szybko wysuszyłam włosy i powiedziałam
- A teraz głodomorku idziemy jeść - uśmiechnęłam się
- Te słowa chciałem usłyszeć - zaśmiał się blondyn. Wziął mnie na ręce i zniósł na dół do kuchni.Postawił mnie na ziemie i wziął się za robienie kanapek. Trochę się bałam po tym moim śnie noży ale nie chciałam panikować lecz gdy do kuchni wbiegł Zayn i zaczął wyrywać Irlandczykowi nóż przeraziłam się.
- Chłopaki spokój - wrzasnęłam na nich
- No dobrze już - powiedział Zayn wychodząc z kuchni. Jak wychodził dał mi całusa w policzek. Niall był bardzo zazdrosny więc szybko podeszłam do niego i nie zdążył nic powiedzieć bo pocałowałam go.
- To mi się podobało - zaśmiał się chłopak
Ja się zarumieniłam i złapałam go za rękę po czym oparłam głowę o jego ramię
- Kocham cię skarbie - szepnęłam cicho
- Ja ciebie też kochanie - odszepnął chłopak i pocałował mnie.
Puściłam jego rękę i usiadłam na blacie patrząc na niego. On robił kanapki nie wiedząc że wgapiam się w jego niebieskie oczy. Patrzyłam się tak na niego.
- Co robisz ? - spytał mnie Hazza. Ja się wystraszyłam aż podskoczyłam - ktoś tu się chyba rozmarzył - spojrzał na mnie chłopak
- Jak śmiesz mi przerywać takie piękne myśli - zaśmiałam się i spojrzałam na Horana
- O czym myślałaś - spytał Harry
- Tajemnica - zachichotałam
- Oj powiedz - powiedział Styles i usiadł obok mnie
- A myślałam sobie o tym uroczym blondynie który robi kanapki - zaśmiałam się cichutko. Horan się zarumienił a ja znów zaczęłam się na niego gapić.
- To to jest twoja tajemnica ! Kochasz się w kanapkożercy - powiedział przez śmiech Harry
- A no w takim słodkim głodomorku - uśmiechnęłam się mimowolnie i dalej patrzyłam na Irlandczyka.
Niall podsłuchiwał naszą rozmowę i gdy to usłyszał zrobił się czerwony od rumieńców aż nie mogłam się powstrzymać żeby tego nie powiedzieć
- Ale słodko wyglądasz jak się rumienisz - z uśmiechem spojrzałam na Nialla który odwrócił się spojrzał na mnie i również się uśmiechną
- To ja wam nie przeszkadzam - powiedział Hazza i poszedł do salonu. Ja zeskoczyłam z blatu podeszłam do Horana i szepnęłam
- To kiedy te kanapki mój słodki Irlandczyku - uśmiechnęłam się słodko i pocałowałam chłopaka w policzek
- Jeszcze chwilę księżniczko - powiedział uśmiechając się chłopak
Ja się bardzo zarumieniłam i powiedziałam
- Przez ciebie się rumienie - zaśmiałam się i pocałowałam chłopaka delikatnie
- Ja przez ciebie też księżniczko - złapał mnie za rękę chłopak i pocałował mnie czule po czym przytulił. Wtuliłam się w chłopaka.Oderwałam się od niego choć nie chciałam tego robić
- No kończ te kanapki to dostaniesz nagrodę - zaśmiałam się i znów usiadłam na blacie
- No dobrze - powiedział i wrócił do wcześniejszych czynności.
- Gotowe - powiedział uśmiechnięty chłopak i szedł w moją stronę żeby dać mi całusa.
- Stop - zatrzymałam chłopaka - to ty miałeś dostać nagrodę a nie ja - uśmiechnęłam się zeskoczyłam z blatu i pocałowałam chłopaka najpierw w policzek a później w usta na koniec dostał kolejnego buziaka w usta.
- A mogę jeszcze jednego -spytał ze śmiechem chłopak
Złapałam go za rękę i dałam mu długiego całusa w usta.
- Zadowolony ? - spytałam z uśmiechem
- Jeszcze jednego - powiedział z cwaniackim uśmieszkiem
- Na razie ci wystarczy - uśmiechnęłam się do niego.
- A później dostanę ? - spytał chłopak.
- Zastanowię się - uśmiechnęłam się do chłopaka.
On spojrzał na mnie swoimi maślanymi oczami.
- No dobrze dostaniesz tylko nie patrz tak na mnie - powiedziałam
Zadowolony Niall wziął kanapki i mnie za rękę i poszliśmy na górę. On położył kanapki na stoliku obok łóżka i zaczął jeść.
- Niall wychodzimy na sesje - krzykną jeden z chłopaków
- Dobra - odkrzyknął Horan.
- Czemu z nimi nie idziesz - spytałam zdziwiona
- Powiedziałem chłopakom żeby powiedzieli że jestem chory. Nie chcę cię zostawiać samej - uśmiechną się chłopak
- Ej tak nie może być to twoja kariera nie możesz jej zawalać bo mnie boli ręka - powiedziałam patrząc na niego.
- Może. Teraz jesteś najważniejsza ty a nie kariera - powiedział chłopak
- No dobrze nie chcę się z tobą kłócić rób jak uważasz - uległam
Chłopak się uśmiechną i spojrzał na mnie
- Czemu nic nie jesz - spytał zdziwiony
- Nie mam apetytu - odpowiedziałam
- Proszę cie zjedz coś - powiedział troskliwie
- No dobrze ale zjem tylko jedną - powiedziałam poważnie
- Dobra ale chociaż jedną zjedz - powiedział chłopak. Tak jak obiecałam zjadłam jedną kanapkę i położyłam głowę na poduszce. Od razu zasnęłam.

Rozdział 9 1/3

Obudziłam się spojrzałam na zegarek w telefonie była 4:20 w nocy spojrzałam w bok Niall spał słodko. Zaczęłam się cichutko śmiać ponieważ był przytulony do poduszki.Złapałam go lekko za rękę i położyłam głowę na poduszce a on jak jakiś automat puścił poduszkę i objął mnie zaczęłam się cicho śmiać. Po chwili zasnęłam ponownie.Obudził mnie lekki ruch dłoni otworzyłam oczy nade mną pochylony był Horan chyba nie chciał mnie obudzić ale jak zawsze mnie obudził.
- Hej - powiedziałam uśmiechając się
- O obudziłem cię. Przepraszam - powiedział smutny Irlandczyk
- Nic się nie stało - odpowiedziałam i pocałowałam go w policzek.
Wstałam z łóżka ale oczywiście nie obeszło się od pytania
- Gdzie idziesz ? - spytał blondyn
- Do łazienki - uśmiechnęłam się i zaczęłam iść w stronę łazienki
- Aha to ja tu poczekam - powiedział Horan
- Dobrze poczekaj tu - zaśmiałam się i weszłam do toalety wzięłam prysznic ogarnęłam się i wyszłam z łazienki.Ku mojemu zdziwieniu Irlandczyka nie było ale bardzo się tym nie przejęłam " pewnie za długo byłam w łazience" pomyślałam. Wyszłam z pokoju i zeszłam na dół po schodach lecz tam też nikogo nie było. Przeszłam po wszystkich pokojach. Pustka ani żywej duszy.Nagle w moją stronę leciał nóż i wtedy uświadomiłam sobie. Zamknęłam oczy i otworzyłam je ponownie. Wiedziałam to był tylko sen. Wystraszyłam się trochę i przez przypadek obudziłam Horana
- Coś się stało - spytał zaspany chłopak
- Nie. - odpowiedziałam ale moje oczy ujawniały prawdę
- Przecież widzę. - powiedział zaniepokojony blondyn
- Miałam zły sen - odpowiedziałam szybko
Chłopak przybliżył się do mnie przytulił mnie i pocałował
- Nie bój się jestem przy tobie - powiedział delikatnie mnie całując. Wtuliłam się w chłopaka a z moich oczu wyleciało kilka łez. - Spokojnie to tylko sen - powiedział chłopak i mocno mnie przytulił. Czułam się przy nim bezpiecznie
- Kocham cię - szepnęłam
- Ja ciebie też - odszepnął
Złapałam go za rękę i szepnęłam
- Dziękuje że przy mnie jesteś - powiedziałam czule ze łzami w oczach
- To ja dziękuje ci że mi wybaczyłaś i jesteś przy mnie - powiedział i pocałował mnie po czym dodał - nie wiem co bym bez ciebie zrobił.
Czułam że łzy zaraz spłyną mi po policzkach.Nie powiedziałam nic wtuliłam moją twarz w jego koszulkę i przytuliłam się do niego mocno chłopaka to trochę zaskoczyło ale po chwili przytulił mnie mocno.
- Przez ciebie w coś uwierzyłam - powiedziałam poważnie
- W co ? - spytał zdziwiony chłopak
- W bezinteresowną miłość od pierwszego wejrzenia - powiedziałam wtulając się mocno i lekko "głaszcząc" jego dłoń.
Chłopak się uśmiechną i odpowiedział
- Ja też w to uwierzyłem przez ciebie - delikatnie pocałował mnie w policzek.Ja przysunęłam swoją głowę do jego i pocałowałam go czule. Oboje się zarumieniliśmy i nastała cisza.