Translate

niedziela, 10 marca 2013

Rozdział 27 3/4

Sory że dopiero dziś ale nie miałam zbyt dużej weny ;C Postaram się to nadrobić :) Miłego czytania ;*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Kocham cię - powiedział Horan. Podniosłam głowę i popatrzyłam na niego.
- Ja ciebie też - odpowiedziałam i pocałowałam go.
- Mogę jeszcze jednego całusa ? - zapytał z uśmiechem.
- Zastanowię się. - powiedziałam poważnie. Chłopak spuścił głowę a ja go pocałowałam. Chłopak się uśmiechną. Siedzieliśmy tak patrząc na siebie gdy ktoś nagle zapukał do drzwi.
- Kto przeszkadza ? - zaśmiał się Horan.
- Mogę wejść ? - zapytał Zayn. Chyba był to Zayn. Chłopak nie oczekując na odpowiedź wszedł do pokoju. Tak to był Zayn. Usiadł między mną a Niallem na łóżku i powiedział.
- Karolina nie możesz być z Niallem. Mocno mnie to zdziwiło
- Czemu ? - spytałam zdziwiona.
- Nie przeszłaś testu. - odpowiedział i uśmiechną się złośliwie.
- Jakiego testu ?! - zapytałam. Niall chciał wyjść z pokoju ale ja go złapałam za koszulkę a on się cofnął.
- Nie dam zranić uczuć mojego kumpla więc musisz przejść test czy możesz być jego dziewczyną. Zrobiłam minę dokładnie jak ta buźka " o.O " Co musiało wyglądać przekomicznie.  - Nie patrz się tak. To nic trudnego. Odpowiesz na kilka pytań i zrobisz parę zadań które wymyślimy sobie. - powiedział w tej chwili moja mina zmieniła się na taką  " O.O "
- Jakich zadań ?! - zapytałam. - O co tu chodzi ?! - spytałam patrząc raz na Nialla raz na Zayna.
- Różnych. Od razu uprzedzam że będą też wredne. Teraz cię zamkniemy w pokoju i każdy będzie przychodził do ciebie. Oczywiście Niall tu nie ma wstępu. - powiedział chłopak. Oni powariowali. Będą mnie trzymać w pokoju i wymyślać jakieś głupie pytania i zadania. O nie ja się na to nie piszę.
- A co jak nie zgodzę się na to ? - zapytałam.
- Nie będziesz mogła się spotykać z Niallem. Proste. - powiedział Zayn. Spojrzałam na Nialla a on był tak samo zdziwiony jak i ja.
- Nie będę jej widział dzisiaj ? - spytał Horan.
- Jeśli się zgodzi to wieczorem albo dopiero w nocy ją zobaczysz a jak nie nie zobaczysz jej nigdy chyba że na pewną odległość. - powiedział Zayn.
- Nie zabronicie mi się z nią spotykać - odpowiedział chłopak.
- Chcesz się przekonać ? - powiedział Zayn. Nie chciałam żeby chłopcy się kłócili więc powiedziałam
- Dobra zgadzam się. Oboje spojrzeli na mnie zdziwieni.
- No dobra. Ale jak stanie się jej coś to was zabije - powiedział Niall.
- Spokojnie nic jej nie będzie. A teraz wyłaź z pokoju. Daj jej ostatniego całusa czy coś bo dzisiaj jej nie zobaczysz do co najmniej 19. - powiedział chłopak.
- Co ?! - wrzasnęliśmy równo ja i Niall. Zayn spojrzał najpierw na mnie a później na niego.
- Pocierpicie trochę. Papużki nierozłączki muszą się na trochę oddzielić. - odpowiedział chłopak. Zarumieniłam się , ja nie wytrzymam tyle bez niego. Szczególnie z myślą że jest niedaleko.
- Niall wychodzimy. - stwierdził Zayn. Blondyn podszedł do mnie pocałował mnie. Przy okazji wyszeptał szybko " Wejdę przez okno " Spojrzałam na niego. W sumie nie był to wysoki dom a przed domem stała drabina więc będzie prosto. A ja najwyżej jakoś mu pomogę wejść. Chłopcy wyszli z pokoju. Zostałam sama.. A i jeszcze wcześniej zabrali mi wszystkie rzeczy. Bardzo mi się nudziło gdy nagle do pokoju wszedł Liam. Spojrzałam na niego. On zamkną za sobą drzwi na klucz.
- A więc.. Najpierw pytanie. - powiedział Liam. Przełknęłam ślinę i oczekiwałam pytania...