KOCHANI CZYTELNICY !
bardzo wam dziękuje za czytanie moich wypocin mam na dzieję że się podoba czekam jeszcze na 3 wyświetlenia w rozdziale 2 2/2 żeby dodać nowy o wiele dłuższy i pełen emocji jeżeli chcecie podpowiedzieć co mam napisać w kolejnym rozdziale albo czy wam się podobają moje wypociny pisać komentarze pod tym postem <------- ( i sorki za błędy literówka) MIŁEGO CZYTANIA !! :**
NO KOCHANI JESZCZE TYLKO 2 WYŚWIETLENIA I KOLEJNY ROZDZIAŁ ALBO JEDEN KOMENTARZ DO BYLE KTÓREGO ROZDZIAŁU LUB POD TYM POSTEM! I obiecuje że kolejny rozdział będzie ciekawszy dłuższy i będzie się w nim dużo działo raz zabawny raz smutny już pojawia się początek rozdziału ale nie zdradze co w nim jest jeżeli do 24 nie będzie rzadnego komentarza ani 7 wyświetleń na rozdziale 2 2/2 to jutro kolejny rozdział wieczorem a jak zlitujecie się i dacie coś to już popędzę i napisze następny i jeszcze raz MIŁEGO CZYTANIA I DOBRANOC ;*** ( wiem że wcześnie ale już mówie na zapas ) :)) :** ;D
Translate
czwartek, 27 grudnia 2012
ROZDZIAŁ 2 2/2
Plissss moi kochani czytelnicy błagam o jeden komentarz bo nie wiem czy wogule wam się podobają te rozdziały i miłego czytania ;)
__________________________________________________________
- Chciałem się ciebie zapytać czy....- powiedział powoli jąkając się ja ze zdziwieniem i ciekawością słuchałam co mówi lecz nie wiedziałam za bardzo o co mu chodzi czekałam aż powie dalej i tak zrobił
- No bo ja... bo ja....no wiesz ... - jąkał się dalej chłopak więc ja nie wytrzymałam i się spytałam
- No co chcesz mi powiedzieć nie denerwuj się jak nie chcesz teraz to powiesz kiedy indziej - uśmiechnęłam się ale wiedziałam że nie będzie miał okazji mi nic powiedzieć bo przecież lecimy samolotem do wielkiego miasta i pewnie się już nie spotkamy wtedy troche posmutniałam a on nagle powiedział
- Ja wiem że ledwie się znamy ale ja czuje coś więcej niż znajomość i przyjaźń bo czuje że byłabyś tą jedyną i nie wiem ja zareagujesz ale chciałbym się spytać czy zechciałabyś być moją dziewczyną ?
- chłopak ze strasznym zdenerwowaniem i strachem w oczach spojrzał się na mnie oczekując odpowiedzi . Ale ja wytrzeszczyłam gały i ze zdziwioną miną powiedziałam a raczej spytałam
-S...serio ?!
- No - chłopak chyba strasznie się bał że go wyśmieje lub palne coś typu " rozum ci odjęło "
A ja gapiłam się jeszcze trochę na niego a on na mnie i wtedy pomyślałam " nie możesz być taka szybka ledwo ich poznajesz a już jesteś dziewczyną jednego z nich nie to się nie trzyma kupy musze go najpierw bardziej poznać " po tej myśli ułożyłam przemowę która ani nie odpowiada tak ani nie więc zaczęłam
- No wiesz Niall ja doceniam to i nie odmawiam..-wtedy na chwilę popatrzyłam na chłopaka miał lekki uśmiech lecz gdy zobaczyłam że już otwiera buzie by coś powiedzieć dodałam
.. ale też nie zgadzam się na to ponieważ nie znamy się jeszcze ale gdy tylko trochę bardziej się poznamy to oczywiście - uśmiechnęłam się do Horana ale on posmutniał więc przybliżyłam się do niego i go mocno przytuliłam po czym pocałowałam w policzek i powiedziałam
- ch.... - nagle zatrzymałam to co chciałam powiedzieć ponieważ pomyślałam nie nie moge zgodzić się ze względu że on jest smutny wybij to sobie z głowy muszę coś innego mu powiedzieć żeby go pocieszyć hmm..
- Niall jesteś super chłopakiem i na pewno nie jedna dziewczyna chciała by być twoją dziewczyną więc dlaczego akurat ja tyle dziewczyn się o ciebie bije nawet jakaś modelka pewnie by była chętnie twoją dziewczyną ale ja taka zwykła prosta polka zasługujesz na kogoś o wiele lepszego ode mnie - skończyłam moją przemowę dumna gdyż zobaczyłam lekki uśmiech na twarzy Nialla ale on nagle powiedział co mnie strasznie zdziwiło i zasmuciło chociaż ja też czułam że Niall jest mi bliższy niż jakiś przyjaciel ale nie chciałam dopuścić myśli o tym
- Ale ja nie chcę jakiejś fanki która rozdarła by mnie ze skóry albo by umarła kiedy bym ją dotknął a co mówiąc o całusie ani żadnej modelki która może mieć każdego ja chce ciebie - wtedy łzy napłynęły mi do oczu ale jakiś głos w mojej głowie powiedział stanowczo NIE ZGADZAJ SIĘ !! a ja już taka byłam że niestety nie zbyt słuchałam czegoś lub kogoś ale w ostatniej chwili gdy miałam się zgodzić w samolocie powiedzieli żeby zapiąć pasy ponieważ lądujemy w Londynie a ja tylko szepnęłam do Horana
- zgoda ale pod jednym warunkiem - wymusiłam uśmiech i popatrzyłam na chłopaka a on odpowiedział
- jakim ?!
- że się spotkamy przed byciem parą w Londynie i dopiero wtedy się zgodzę - podałam mu mój numer telefonu i adres - jak będziesz w domu zadzwoń - zdążyłam tylko powiedzieć mu to a raczej wyszeptać bo już wychodziliśmy na lotnisko w Londynie Horan spojrzał się na mnie z uśmiechem i szepnął
-obiecu.. - i wtedy podeszli do niego Hazza i Liam więc nie dokończył ale się domyśliłam o co chodzi a ten wyszedł z chłopakami co chwile spoglądał do tyłu patrzeć czy idę za nim a ja na niego a wtedy. . .
__________________________________________________________
- Chciałem się ciebie zapytać czy....- powiedział powoli jąkając się ja ze zdziwieniem i ciekawością słuchałam co mówi lecz nie wiedziałam za bardzo o co mu chodzi czekałam aż powie dalej i tak zrobił
- No bo ja... bo ja....no wiesz ... - jąkał się dalej chłopak więc ja nie wytrzymałam i się spytałam
- No co chcesz mi powiedzieć nie denerwuj się jak nie chcesz teraz to powiesz kiedy indziej - uśmiechnęłam się ale wiedziałam że nie będzie miał okazji mi nic powiedzieć bo przecież lecimy samolotem do wielkiego miasta i pewnie się już nie spotkamy wtedy troche posmutniałam a on nagle powiedział
- Ja wiem że ledwie się znamy ale ja czuje coś więcej niż znajomość i przyjaźń bo czuje że byłabyś tą jedyną i nie wiem ja zareagujesz ale chciałbym się spytać czy zechciałabyś być moją dziewczyną ?
- chłopak ze strasznym zdenerwowaniem i strachem w oczach spojrzał się na mnie oczekując odpowiedzi . Ale ja wytrzeszczyłam gały i ze zdziwioną miną powiedziałam a raczej spytałam
-S...serio ?!
- No - chłopak chyba strasznie się bał że go wyśmieje lub palne coś typu " rozum ci odjęło "
A ja gapiłam się jeszcze trochę na niego a on na mnie i wtedy pomyślałam " nie możesz być taka szybka ledwo ich poznajesz a już jesteś dziewczyną jednego z nich nie to się nie trzyma kupy musze go najpierw bardziej poznać " po tej myśli ułożyłam przemowę która ani nie odpowiada tak ani nie więc zaczęłam
- No wiesz Niall ja doceniam to i nie odmawiam..-wtedy na chwilę popatrzyłam na chłopaka miał lekki uśmiech lecz gdy zobaczyłam że już otwiera buzie by coś powiedzieć dodałam
.. ale też nie zgadzam się na to ponieważ nie znamy się jeszcze ale gdy tylko trochę bardziej się poznamy to oczywiście - uśmiechnęłam się do Horana ale on posmutniał więc przybliżyłam się do niego i go mocno przytuliłam po czym pocałowałam w policzek i powiedziałam
- ch.... - nagle zatrzymałam to co chciałam powiedzieć ponieważ pomyślałam nie nie moge zgodzić się ze względu że on jest smutny wybij to sobie z głowy muszę coś innego mu powiedzieć żeby go pocieszyć hmm..
- Niall jesteś super chłopakiem i na pewno nie jedna dziewczyna chciała by być twoją dziewczyną więc dlaczego akurat ja tyle dziewczyn się o ciebie bije nawet jakaś modelka pewnie by była chętnie twoją dziewczyną ale ja taka zwykła prosta polka zasługujesz na kogoś o wiele lepszego ode mnie - skończyłam moją przemowę dumna gdyż zobaczyłam lekki uśmiech na twarzy Nialla ale on nagle powiedział co mnie strasznie zdziwiło i zasmuciło chociaż ja też czułam że Niall jest mi bliższy niż jakiś przyjaciel ale nie chciałam dopuścić myśli o tym
- Ale ja nie chcę jakiejś fanki która rozdarła by mnie ze skóry albo by umarła kiedy bym ją dotknął a co mówiąc o całusie ani żadnej modelki która może mieć każdego ja chce ciebie - wtedy łzy napłynęły mi do oczu ale jakiś głos w mojej głowie powiedział stanowczo NIE ZGADZAJ SIĘ !! a ja już taka byłam że niestety nie zbyt słuchałam czegoś lub kogoś ale w ostatniej chwili gdy miałam się zgodzić w samolocie powiedzieli żeby zapiąć pasy ponieważ lądujemy w Londynie a ja tylko szepnęłam do Horana
- zgoda ale pod jednym warunkiem - wymusiłam uśmiech i popatrzyłam na chłopaka a on odpowiedział
- jakim ?!
- że się spotkamy przed byciem parą w Londynie i dopiero wtedy się zgodzę - podałam mu mój numer telefonu i adres - jak będziesz w domu zadzwoń - zdążyłam tylko powiedzieć mu to a raczej wyszeptać bo już wychodziliśmy na lotnisko w Londynie Horan spojrzał się na mnie z uśmiechem i szepnął
-obiecu.. - i wtedy podeszli do niego Hazza i Liam więc nie dokończył ale się domyśliłam o co chodzi a ten wyszedł z chłopakami co chwile spoglądał do tyłu patrzeć czy idę za nim a ja na niego a wtedy. . .
ROZDZIAŁ 2 1/2 cz.
(gdy nagle) .. usłyszałam głośny krzyk nowo poznanych znajomych
- Ej poczekaj my też lecimy do Londynu! - krzyknął głośno blondyn biegnąc z zespołem w moją stronę.
Zatrzymałam się i grzecznie na nich poczekałam.Gdy już do mnie dobiegli zaczęłam się na nich dziwnie patrzeć pomyślałam sobie " idiotka ze mnie to przecież One Direction" i co oni teraz pomyślą sobie jak zaczne piszczeć przecież wezmą mnie za jakąś wziętą z psychiatryka fankę więc muszę się zachowywać jak przed dowiedzeniem się prawdy o nich.Patrzyłam zmieszanym w wzrokiem na blondaska.Trwała niezręczna cisza. Nagle postanowił ją przerwać Harry
-Co tak stoimy samolot nam odleci- powiedział patrząc się raz na mnie raz na Horana a raz na Louis'a
-Ta...ta..tak już idziemy- jąkałam się patrząc na Stylesa
- No to podaj bilet i wchodź - wyszczerzył się Hazza
- Już chwilę - powiedziałam po chwili
Weszliśmy do samolotu a ja pomyślałam oby ich nie spotkać. Ta myśl krążyła po mojej głowie póki nie znalazłam swojego miejsca pech chciał że miałam miejsce obok blondaska przed nami siedział Hazza z Louis'em a obok siedział Liam z Zayn'em. Wszyscy patrzyli się na mnie a ja usiadłam wyciągnęłam słuchawki i telefon i już miałam włączać moją ulubioną piosenkę ale ...Zaraz zaraz ktoś spogląda na mój telefon ... to był Horan a ja zmieniłam zdanie i póściłam Beyonce ponieważ moją ulubioną piosenką była piosenka One Direction a w komórke wgapiał się jeden z tego zespołu więc wolałam jej nie puszczać. Po kilku minutach zasnęłam.
-----------------PO PÓŁ GODZINIE------------------
Obudził mnie mocny ruch pod moją głową otworzyłam oczy i co? Spałam sobie na ramieniu Horana a ten spał na siedząco ale głowę miał położoną na mojej i jeszcze to wykorzystał!! Gdy spałam objął mnie. "On się do mnie przytulił " w mojej głowie oprócz tej myśli nic nie miało znaczenia uśmiechnięta wtuliłam się lekko w niego tak aby go nie zbudzić i zasnęłam.
Po kilku minutach obudził mnie głos chłopaka na którym spałam (bez skojarzeń xd) i usłyszałam
-Hej śpiąca królewno miło mi że na mnie leżysz i bardzo mi się to podoba ale zejdź na chwilkę muszę gdzieś pójść. Gdy tylko to usłyszałam szybko się od niego oderwałam i szepnęłam
-Przepraszam- powiedziałam ze złością i smutkiem w głosie jednocześnie
-Za co ? - oburzył się chłopak
-Za to że w najlepsze spałam na tobie - wypowiedziałam to i zachichotałam. W mojej głowie brzmiało to poważniej.
- Nic się nie stało mnie się tam podobało - chłopak się uśmiechną słodko do mnie i mnie przytulił. Po chwili gdzieś poszedł. Pewnie do toalety. Ja robie takie sceny a mu się to podobało!!! On jest sławny i nie miał nic przeciwko i na dodatek mnie przytulił. Co on niby widzi w tym grubym pasztecie (miałam na myśli siebie). Byłam strasznie zdziwiona i zawstydzona. Na mojej twarzy pojawiły się rumieńce a ja nie mogłam ich opanować.
Myślałam cały czas o chłopaku i zamknęłam oczy gdy nagle poczułam lekki pocałunek na moim policzku.Otworzyłam oczy i zobaczyłam Nialla czekajcego chyba jak zareaguję spojrzałam się na niego pytająco ale znów zamknęłam oczy.
- Prze...przepraszam - wyjąkał po chwili chłopak trochę zmieszany i smutny
- Nic się nie stało.. - uśmiechnęłam się otworzyłam oczy i dodałam - nawet mi się podobało - chichotając spojrzałam ukradkiem na chłopaka on uśmiechną się najbardziej jak mógł i wyszeptał
- Czy chciałabyś....
___________________________________________________________________________
No i połowa drugiego rozdziału stwierdziłam że pomimo nie ma komentarzy jest parę wyświetleń więc dodałam kolejny rozdział bo myślę , że może ktoś się wstydzi lub nie chce niczego pisać ale teraz mam nadzieję że jakiś kom będzie jak będzie to dodam następną połowę dzisiaj lub jutro a jak nie to jutro wieczorem błagam oceniajcie i nie bójcie się ja nie gryzę <------- PRZECZYTAĆ WAŻNE !!
- Ej poczekaj my też lecimy do Londynu! - krzyknął głośno blondyn biegnąc z zespołem w moją stronę.
Zatrzymałam się i grzecznie na nich poczekałam.Gdy już do mnie dobiegli zaczęłam się na nich dziwnie patrzeć pomyślałam sobie " idiotka ze mnie to przecież One Direction" i co oni teraz pomyślą sobie jak zaczne piszczeć przecież wezmą mnie za jakąś wziętą z psychiatryka fankę więc muszę się zachowywać jak przed dowiedzeniem się prawdy o nich.Patrzyłam zmieszanym w wzrokiem na blondaska.Trwała niezręczna cisza. Nagle postanowił ją przerwać Harry
-Co tak stoimy samolot nam odleci- powiedział patrząc się raz na mnie raz na Horana a raz na Louis'a
-Ta...ta..tak już idziemy- jąkałam się patrząc na Stylesa
- No to podaj bilet i wchodź - wyszczerzył się Hazza
- Już chwilę - powiedziałam po chwili
Weszliśmy do samolotu a ja pomyślałam oby ich nie spotkać. Ta myśl krążyła po mojej głowie póki nie znalazłam swojego miejsca pech chciał że miałam miejsce obok blondaska przed nami siedział Hazza z Louis'em a obok siedział Liam z Zayn'em. Wszyscy patrzyli się na mnie a ja usiadłam wyciągnęłam słuchawki i telefon i już miałam włączać moją ulubioną piosenkę ale ...Zaraz zaraz ktoś spogląda na mój telefon ... to był Horan a ja zmieniłam zdanie i póściłam Beyonce ponieważ moją ulubioną piosenką była piosenka One Direction a w komórke wgapiał się jeden z tego zespołu więc wolałam jej nie puszczać. Po kilku minutach zasnęłam.
-----------------PO PÓŁ GODZINIE------------------
Obudził mnie mocny ruch pod moją głową otworzyłam oczy i co? Spałam sobie na ramieniu Horana a ten spał na siedząco ale głowę miał położoną na mojej i jeszcze to wykorzystał!! Gdy spałam objął mnie. "On się do mnie przytulił " w mojej głowie oprócz tej myśli nic nie miało znaczenia uśmiechnięta wtuliłam się lekko w niego tak aby go nie zbudzić i zasnęłam.
Po kilku minutach obudził mnie głos chłopaka na którym spałam (bez skojarzeń xd) i usłyszałam
-Hej śpiąca królewno miło mi że na mnie leżysz i bardzo mi się to podoba ale zejdź na chwilkę muszę gdzieś pójść. Gdy tylko to usłyszałam szybko się od niego oderwałam i szepnęłam
-Przepraszam- powiedziałam ze złością i smutkiem w głosie jednocześnie
-Za co ? - oburzył się chłopak
-Za to że w najlepsze spałam na tobie - wypowiedziałam to i zachichotałam. W mojej głowie brzmiało to poważniej.
- Nic się nie stało mnie się tam podobało - chłopak się uśmiechną słodko do mnie i mnie przytulił. Po chwili gdzieś poszedł. Pewnie do toalety. Ja robie takie sceny a mu się to podobało!!! On jest sławny i nie miał nic przeciwko i na dodatek mnie przytulił. Co on niby widzi w tym grubym pasztecie (miałam na myśli siebie). Byłam strasznie zdziwiona i zawstydzona. Na mojej twarzy pojawiły się rumieńce a ja nie mogłam ich opanować.
Myślałam cały czas o chłopaku i zamknęłam oczy gdy nagle poczułam lekki pocałunek na moim policzku.Otworzyłam oczy i zobaczyłam Nialla czekajcego chyba jak zareaguję spojrzałam się na niego pytająco ale znów zamknęłam oczy.
- Prze...przepraszam - wyjąkał po chwili chłopak trochę zmieszany i smutny
- Nic się nie stało.. - uśmiechnęłam się otworzyłam oczy i dodałam - nawet mi się podobało - chichotając spojrzałam ukradkiem na chłopaka on uśmiechną się najbardziej jak mógł i wyszeptał
- Czy chciałabyś....
___________________________________________________________________________
No i połowa drugiego rozdziału stwierdziłam że pomimo nie ma komentarzy jest parę wyświetleń więc dodałam kolejny rozdział bo myślę , że może ktoś się wstydzi lub nie chce niczego pisać ale teraz mam nadzieję że jakiś kom będzie jak będzie to dodam następną połowę dzisiaj lub jutro a jak nie to jutro wieczorem błagam oceniajcie i nie bójcie się ja nie gryzę <------- PRZECZYTAĆ WAŻNE !!
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)