Translate

czwartek, 17 stycznia 2013

Rozdział 16 1/3

Złapałam go za rękę a on pocałował mnie czule. Wyszliśmy z pokoju trzymając się za ręce wszyscy ze zdziwieniem patrzyli na nas. Spojrzałam na chłopaka a on na mnie.
- Chodźmy do mnie - szepnęłam mu na ucho tak żeby nikt nie słyszał. Chłopak przytaknął i poszliśmy. Gdy przyszliśmy otworzyłam drzwi i weszliśmy do środka. Miałam zamknąć drzwi ale zobaczyłam że na mojej wycieraczce przed domem leży jakaś koperta. Podniosłam ją i zamknęłam drzwi. Położyłam ją na blat w kuchni. Niall siedział już na kanapie. Usiadłam obok niego i pocałowałam go lecz on się zachowywał jakby się wykręcał.
- Co się stało ? - spytałam i złapałam go za rękę. Ku mojemu zdziwieniu chłopak zabrał rękę i powiedział
- Nic - odpowiedział
- Jak to nic nie jestem ślepa - powiedziałam z troską
- Nic się nie stało wszystko jest dobrze - odpowiedział. Lecz ja wiedziałam że coś jest nie tak.
- Błagam cię powiedz o co chodzi - powiedziałam. Bałam się trochę odpowiedzi.Po chwili ją usłyszałam.
- Nie twoja sprawa - powiedział wrednie. Poczułam się smutna spuściłam wzrok i patrzyłam w podłogę
- Moja bo jesteś moim chłopakiem. - odpowiedziałam. Nastała cisza wstałam i podeszłam do blatu na której leżała koperta. Otworzyłam ją a w niej była gazeta. Dostawałam ją co nowy numer bo bardzo lubiłam czytać różne plotki.Zobaczyłam że znów mówią coś o One Direction. Otworzyłam na tej stronie i moim oczom ukazało się zdjęcie Nialla idącego przez jakiś park lecz nie był sam był z jakąś dziewczyną i to nie byłam ja trzymali się za ręce. " Może to jest ten powód" pomyślałam i zaczęłam czytać co tam napisali. Przeczytałam do końca. " No i wszystko jasne.. " znów pomyślałam było tam w skrócie napisane tak :
" Niall i jego nowa dziewczyna ciekawe ile przetrwają razem.. " Jeszcze bardziej posmutniałam rzuciłam gazetę w kąt i nie zwracając uwagi na Nialla pobiegłam na górę weszłam do pokoju i trzasnęłam drzwiami najpierw się zdenerwowałam. Zaczęłam walić pięściami w łóżko lecz po chwili oparłam się o drzwi zsunęłam się po nich do siadu i zaczęłam płakać. " Dlaczego on taki jest .. " - pomyślałam i płakałam jeszcze bardziej. Usłyszałam kroki po schodach, pukanie do drzwi.
- Mogę wejść - powiedział chłopak
- Nie! nie chcę cie widzieć - wrzasnęłam przez złość
- Wytłumaczę to - powiedział
- Nie chce twoich tłumaczeń idź stąd - krzyknęłam
- Proszę wpuść mnie - powiedział błagalnie. Wzięłam w rękę poduszkę i odsunęłam się od drzwi. Skuliłam się wtuliłam twarz w poduszkę i płakałam. Chłopak wszedł , podbiegł do mnie i mnie przytulił. Ja chciałam go odepchnąć ale że miałam zakryte oczy walnęłam go ręką po twarzy. " Może i dobrze mu tak .." - pomyślałam sobie. Chłopak się odsuną ja odkryłam oczy i popatrzyłam na niego on patrzył na mnie. Nie wiedział co powiedzieć lecz po chwili się odezwał.
- Przepraszam nie chciałem żeby tak wyszło.. - powiedział zdenerwowany
- Jak wyszło ? Tak że zdradzasz mnie ? a może że dowiedziałam się to od gazety ? a może to że nigdy mnie nie kochałeś tylko udawałeś ? - powiedziałam
- Nie chciałem żeby wyszło tak że widzisz moje zdjęcie w gazecie z inną dziewczyną. Zawsze cię kochałem i nawet tak nie mów że udawałem. - odpowiedział
- Kim jest ta dziewczyna?! Może i kochałeś ale nie kochasz. - powiedziałam zdenerwowana
- To... to jest moja dzi..
- Wiem twoja dziewczyna nie musisz dokańczać. Wynoś się stąd nie chcę cię widzieć. - krzyknęłam i zaczęłam ponownie płakać.
- Wiesz że tego nie zrobie nie pójdę stąd. - powiedział opanowany
- Czyli to koniec ? - spytałam jąkając się i spojrzałam na chłopaka