Translate

piątek, 28 grudnia 2012

Rozdział 4 1/2

----------------------------------------OCZAMI KAROLINY----------------
Nie spodziewałam się tego. Zayn był z kilko nastoma różami podszedł do mnie i powiedział kocham cię. Ja byłam tak zaskoczona łzy spływały po moich bladych policzkach. Tuż rozmazał mi się po twarzy a ja patrzyłam na Zayna i nawet się nie odezwałam ponieważ zatkało mnie totalnie i w tym momencie po schodach zszedł Niall a ja stałam pomiędzy nimi i płakałam Niall podbiegł do mnie i przytulił mnie a Zayn'a spiorunował wzrokiem nie wiedziałam co zrobić a wtedy Niall podszedł do Zayn'a i zaczął się z nim kłócić a ja patrzyłam i próbowałam ich uspokoić ale nie umiałam gdy nagle krzyknęłam
- Przestańcie! - krzyknęłam tak głośno i błagalnie że oboje ucichli i spojrzeli na mnie a ja dodałam
- przestańcie się kłócić i tak nic nie poradzicie do mnie należy wybór kogo kocham - pobiegłam z płaczem do domu wbiegłam na górę i zaczęłam płakać w poduszkę gdy nagle poczułam ciepły delikatny dotyk na plecach aż poczułam się bezpieczna i odwróciłam się i zobaczyłam niebieskookiego blondyna z czerwoną twarzą "chyba płakał" pomyślałam i wtedy wiedziałam że to przy nim czuje się bezpieczna wstałam i przytuliłam się do niego mocno. Myślałam co mu powiedzieć bo tak naprawdę się w nim zakochałam i czułam się przy nim tak bezpiecznie. Gdy miałam już powiedzieć co do niego czuje w drzwiach od pokoju staną Zayn.
- Wszystko w porządku ? - zapytał niepewnie Mulat.
- Nie nic nie jest w porządku - powiedziałam i znów się rozpłakałam Zayn wyszedł zdenerwowany a ja dalej byłam wtulona w niebieskookiego blondyna. Ale nagle przestałam płakać Horan cały czas mnie pocieszał. To on był wtedy jedyną osobą którą chciałam widzieć.
- Nie martw się wszystko będzie dobrze. Wszystko się ułoży. - powtarzał wciąż do mnie a ja poczułam się doceniona i kochana. W moim życiu nie było mi nigdy tak dobrze jak teraz. Bo ja w sumie nie miałam dzieciństwa ojciec zostawił moją Mamę samą ze mną a ona ledwo się mną zajmowała. Ale jestem jej wdzięczna że zawsze była przy mnie.
- Dziękuje że jesteś - powiedziałam z leciutkim uśmiechem który nie był wykrywalny. Chłopak zarumienił się ale dalej był roztrzęsiony tak samo jak ja.
- Zawsze możesz na mnie liczyć pamiętaj - szepną Irlandczyk
Oderwałam się na chwile od niego i szepnęłam
- Ty na mnie też choćby nie wiem co - uśmiechnęłam się tym razem szczerze. "On jest tym jedynym  na którego czekałam tyle" - pomyślałam i znów przytuliłam się do niego gdy nagle przez moją głowę przeszła myśl " przytulam się do jednego chłopaka z 1D"
- Mam szczęście - powiedziałam tak cicho z nadzieją że chłopak nie usłyszał ale myliłam się usłyszał wszystko.
- Dlaczego? - spytał zdziwiony
- Bo przytula mnie sławna osoba - "idiotka" pomyślałam sobie. Teraz pomyśli że lecę tylko na jego sławę i pieniądze. A ja przecież nie dlatego jestem szczęśliwa że jest przy mnie mogłam się wykręcić. Ehhhh..
- Obchodzi cię że jestem sławny ? - spytał
No i co ja mam odpowiedzieć jak powiem "tak" to na pewno pomyśli że lecę na sławę i kasę. A jak powiem "nie" to pomyśli że kłamie
- Nie to nie tak.. - próbowałam się tłumaczyć - tylko dziewczyny z całego świata by się zabiły żeby być przy tobie - uśmiechnęłam się i oczekiwałam na odpowiedź
- Wiem ale ty taka nie jesteś. Ty jesteś inna nie jesteś jakąś nachalną fanką które zjadły by mnie żywcem. - uśmiechnął się i przytulił mnie mocniej i pocałował. Chciałabym tą chwilę zatrzymać na zawsze i żyć tylko nią lecz długo to nie trwało niestety.
- Ale obiecaj że co by się nie stało będziesz o mnie pamiętać. Jak wybierzesz Zayn'a to ja będę się cieszył twoim szczęściem. Jeśli masz być szczęśliwa z nim nie ze mną to cię nie zatrzymuję. - powiedział oczekując mojej decyzji. Było to trudne nie powiem.
- Odpowiem ci za góra 3 dni dobrze ? - powiedziałam z niepewnym głosem na mojej twarzy malował się strach ponieważ nikogo nie chciałam zranić.
- Dobrze ale czekam.A teraz muszę iść do domu. Trzymaj się. -pocałował mnie pomachał ręką i wyszedł. Wybiegłam przed drzwi i patrzyłam jak jego samochód znika w oddali. Gdy zniknął całkiem zamknęłam drzwi i poszłam na górę ledwo położyłam się na łóżku i od razu zasnęłam.
--------------------------------------OCZAMI ZAYNA-------------------
To było straszne myślałem że się rozpłacze. Nigdy się tak nie poczułem. Nigdy nie było mi tak źle. Ale cóż jeżeli ma być z nim szczęśliwa niech będzie.Trudno nie zawsze jest super. Debil ze mnie mogłem tak nie robić wiedziałem że ona jest zakochana w nim ale miałem jeszcze nadzieje. Zabolało mnie to i to strasznie.
-----------------------------OCZAMI KAROLINY-----------
Obudziłam się w nocy ale stwierdziłam że przejdę się po parku i wszystko przemyśle. Nie wiem co mam robić.Weszłam do parku wędrowałam po nim już 5 minut i nadal nie wiedziałam co zrobić cały czas o tym myślałam gdy nagle na ławce zobaczyłam Zayna.
- Zayn co ty tu robisz ? - spytałam zdziwiona
- Siedzę i myślę a ty ? - spojrzał na mnie miał łzy w oczach
- A ja chodzę i myślę - mi też łzy napłynęły do oczu ale robiłam wszystko żeby nie wyleciały
Siadłam obok niego i przykułam wzrok do trawy nie chciałam na niego patrzeć po tym co zrobiłam zraniłam go strasznie.Trzeba coś z tym zrobić
- Przepraszam - szepnęłam do niego
- Za co ? - udał zdziwionego ale ja wiedziałam że on wie o co chodzi
- Nie udawaj że nie wiesz.Przepraszam że tak postąpiłam nie chciałam cię zranić. - powiedziałam
-----------------OCZAMI ZAYNA------------------------
Nie chciała mnie zranić. Ale zraniła. Przez tego blondyna wszystko się nie udało nienawidzę go! Ale mnie wkurzył gdyby nie on ona była by moja tylko dla mnie. Ehh..
- Nic się nie stało - wyszeptałem
Co innego miałem powiedzieć przecież nie powiem spadaj albo idź do swojego blondyna bo nic tym nie zrobię nie dość że ją zranię to jeszcze się z nią pokłóce.
- Przecież widzę że jest - powiedziała
- Wcale nie - muszę stąd iść jak najszybciej od Niej - Muszę już iść do domu. Pa.
- Pa.
Krążyłem jeszcze po ulicach gdy doszedłem pod mój dom powoli wszedłem do środka Niall zdenerwowany na mnie patrzył i oczywiście coś jadł a ja szybko poszedłem do swojego pokoju. Położyłem się a nagle do drzwi ktoś zapukał
- Mogę wejść - zapytał głos zza drzwi . To był Niall co on ode mnie chcę ?!
- Tak- odpowiedziałem
Drzwi się otworzyły i wszedł blondyn cały zdenerwowany i spytał
- Gdzie byłeś ? - spytał ale nie ze złością tylko z..... troską ?!
- W parku - odpowiedziałem i spojrzałem na niebieskookiego
- Aha. Po mimo to co się zdarzyło ... - zastanowił się i dodał - martwiłem się o ciebie. I sory że tak się wkurzyłem na ciebie.
- Spoko. Rozumiem. - odpowiedziałem ale naprawdę rozumiałem go.
Blondyn wyszedł a ja jeszcze długo myślałem o tym wszystkim aż w końcu zasnąłem.
--------------OCZAMI KAROLINY---------------
Siedzę nadal w parku pomimo tego że jest już trzecia w nocy. Nagle usłyszałam zbliżające się do mnie kroki. Pomyślałam że to pewnie Niall albo Zayn więc się nie bałam.Ale gdy kroki były coraz głośniejsze odwróciłam się i spojrzałam do tyłu. Lecz ku mojemu zdziwieniu nikogo nie było wtedy się wystraszyłam. Ktoś mnie śledzi ?? Wstałam z ławki i szybko biegłam do mojego domu lecz po minucie stanęłam ponieważ się zmęczyłam. Znowu usłyszałam jak ktoś idzie odwróciłam się lecz znowu nikogo nie było czułam się jak w horrorze. I odwróciłam się jeszcze raz ale wtedy ujrzałam jakiegoś mężczyznę zbliżającego się do mnie więc szybko zaczęłam biec i wyjęłam komurke i zadzwoniłam do pierwszej osoby która jest w Londynie akurat trafiłam na Nialla
- Niall ! w parku goni mnie jakiś koleś - krzyknęłam tak głośno że musiał usłyszeć i się rozłączyłam mężczyzna zaczął biec za mną biegłam tak z kilka minut ale mężczyzna też biegł nagle wpadłam na Nialla a on złapał mnie za rękę bo prawie się wywróciłam przytulił mnie i spojrzał przed siebie ja też się spojrzałam widać było mężczyznę który odchodzi
- Nic ci nie jest - spytał z troską Niall
- Na szczęście nie - odpowiedziałam
- Znasz tego faceta ? - spytał Irlandczyk
- Nie - odpowiedziałam ze strachem w oczach
- Ja też nie. Dobrze że nic ci się nie stało
- Dziękuję że przyjechałeś - wtuliłam się w chłopaka
- Może zostanę u ciebie na jeszcze jedną noc - spytał
- Jeżeli chcesz .. - powiedziałam
- Jasne że chce. Gdybym pojechał do siebie to chyba bym co pięć minut dręczył cię telefonami czy wszystko w porządku - uśmiechną się chłopak - chodź jedziemy do ciebie
----------------------------OCZAMI NIALLA---------------
Byłem bardzo przejęty tą sytuacją czemu ten facet ją gonił. Na szczęście zgodziła się abym u niej został. Nie darował bym sobie gdyby została sama w domu i coś by jej się stało. Już dojechaliśmy na miejsce weszliśmy do domu i poszliśmy od razu na górę. Ja poszedłem do jednego z pokoi bo nie chciałem wpraszać się do Karolin. Lecz ona weszła do " mojego" pokoju i powiedziała
-jak chcesz możesz spać u mnie - uśmiechnęła się. A ja nie wiedziałem czy iść do niej czy zostać tu.
- A jak ty chcesz ? - spytałem zaciekawiony co odpowie
- Hmm.. może chodź do mnie - odpowiedziała
- Dobra - odpowiedziałem
Poszliśmy do jej pokoju położyliśmy się na łóżku ona od razu zasnęła i chyba przez sen się we mnie wtuliła a ja nie mogłem spać przez te sytuacje z dzisiaj ale gdybym wiedział co będzie potem..

Post

Przepraszam czytelników dzisiaj rozdziału 4 nie będzie z powodu braku weny a jak będzie to bardzo późno ;)

Zapowiedź rozdziału 4

Czy Zayn pokrzyżował plany Nialla i Karoliny?. Karoline coś ciągnie do Harrego lecz powstrzymuje się kogo wybierze dziewczyna i dlaczego tak trudno jest jej wybrać pomiędzy 3 chłopaków czy w ogóle wybierze kogoś z nich czy zostanie sama ? Dowiecie się w następnym rozdziale który dodam dzisiaj MIŁEGO CZYTANIA I MIŁEGO SPĘDZENIA DNIA mam nadzieje że trochę zaciekawiłam jak macie jakieś pytania piszcie pod postem MIŁEGO DZIONKA ŻYCZĘ ;**

BOHATEROWIE


NIALL: Często uśmiechnięty szukał prawdziwej miłości i wydawało mu się że znalazł ją w Londynie. Ładny i miły lubi żartować. Oraz bardzo lubi jeść.
1/5 zespołu One Direction  

HARRY : Ma uroczy uśmiech . Zazwyczaj jest uśmiechnięty . Szuka miłości. Potrafi być romantyczny i troskliwy. Radosny , czarujący miły. W Londynie nie szczęśliwie zakochany lecz później wszystko się ułożyło. 1/5 zespołu One Direction







LIAM- 1/5 zespołu One Direction. Nazywany tatą zespołu ponieważ umie wszystkich ogarnąć. Jedyny trzyma głowę na karku co nie znaczy że nie lubi żartować. Jest romantyczny i nienawidzi łyżek.
LOUIS - 1/5 zespołu One Direction. Najmniej dojrzały. Co chwile żartuje i się uśmiecha. Lubi jeść marchewki uważa że tylko on ma prawo nosić szelki. W Londynie cały czas żartował.



ZAYN : 1/5 zespołu One Direction. Również lubi żartować . Potrafi być romantyczny o czym przekonacie się w opowiadaniu. W Londynie zdażyło się coś niezwykłego dla niego.
------------------------------------------------------------------------------------------------------
Przepraszam że dopiero teraz to dodałam. i Miłego czytania ;*





ROZDZIAŁ 3

A jednak napisałam wcześniej bo posłuchałam One Direction i dostałam weny xD
--------------------------------------------------------------------------------------------------------------ten wyszedł z chłopakami co chwile spoglądał do tyłu patrzeć czy idę za nim a ja na niego a wtedy. . . A wtedy podbiegł do mnie ktoś i usłyszałam znajomy głos
- Hej - powiedział chłopak o czekoladowych oczach.
-Zayn wystraszyłam się - udałam że jestem smutna i zła naprawdę tak nie było
- Przepraszam nie chciałem cię wystraszyć - wyszeptał Zayn a ja wtedy spojrzałam się w strone Nialla który patrzył co ja robię więc nie chciałam za bardzo zbliżać się do Zayna bo nie chciałam robić przykrości Niall'u
- Spoko żartowałam że jestem zła - zaśmiałam się a on chyba był zdziwiony i troche speszony ale zaraz też się śmiał. Niall nadal się patrzył a ja nie wiedziałam co robić. Nagle Zayn przybliżył się do mojej twarzy a ja odskoczyłam szybko
- Przepraszam nie wiem co we mnie wstąpiło - powiedział Zayn gdy odskoczyłam i zobaczył że cały czas patrze się na Nialla ale on nie zrobił się smutny za to zaczął się uśmiechać
- Co cię tak bawi ? - zapytałam zdziwiona
- Z tego co mam w ręku - powiedział i zaśmiał się
Spojrzałam się na niego a w ręce miał mój telefon zdenerwowałam się i próbowałam mu wyrwać lecz nie dość że był silniejszy to jeszcze trochę wyższy
- Prosze oddaj mi telefon - zrobiłam słodką minkę
- Nie chyba że dasz mi buziaka w policzek - uśmiechną się szyderczo
- No chyba żartujesz ja mam chłopaka nie będę nikogo całować - palnęłam byle co tak naprawdę nie miałam chłopaka tylko skłamałam żeby oddał mi telefon
- O to przepraszam nie wiedziałem ale i tak nie oddam ci telefonu póki nie dostane całusa
- Malik !! - krzykną jakiś głos zza moich pleców
- No dobra już oddaje- podał mi telefon - Proszę
- Dziękuje że mi go łaskawie oddałeś - powiedziałam złośliwie
Odwróciłam się by zobaczyć kto mi pomógł odzyskać telefon. I wtedy ujrzałam blondaska patrzącego na mnie swoimi niebieskimi tęczówkami a ja odpływałam w jego oczach
Lecz chłopak podszedł do mnie i powiedział już wszystko dobrze ? - zapytał troskliwie aż się zarumieniłam nawet nie wiem dlaczego
- Tak już wszystko spoko- uśmiechnęłam się mimowolnie
- Ona ma chłopaka Horan pilnuj się - krzyknął Zayn
Nie wiedziałam co miałam odpowiedzieć a Niall na mnie spojrzał pytająco a ja powiedziałam
- No można tak powiedzieć że mam chłopaka ale nie do końca - powiedziałam szybko i dodałam
- Niall chodź na słowo
Horan się zgodził i odeszliśmy trochę a ja mu powiedziałam że Zayn chciał mi oddać komórkę kiedy go pocałuje i że się nie zgodziłam ale żeby odzyskać telefon powiedziałam że mam chłopaka żeby nie dawać mu żadnych buziaków ale miałam.. - blondyn mi przerwał
- Czyli masz chłopaka ?!
- Ale jak powiedziałam Zayn'owi o chłopaku to miałam na myśli ciebie nie gniewaj się na mnie za tą głupotę
--------------------------------OCZAMI NIALLA---------------------------

Nie wiem co mam powiedzieć wiem że nie okłamała by mnie chyba ale raczej nie wątpię że jakby
miała chłopaka to by mówiła że jej się podobało gdy ją pocałowałem w policzek
- No dobra wierze ci - powiedziałem trochę niepewny
- Dziękuje - odpowiedziała dziewczyna i teraz sobie uświadomiłem zaraz ja nie wiem jak ona ma na imię
- Mam pytanie - powiedziałem patrząc na nią
- Tak ?
- Tak w ogóle to nie znam twojego imienia
- Karolina mam na imię - uśmiechnęła się tak słodko że nie umiałem się powstrzymać
Pocałowałem ją w usta bałem się jak zareaguje ale ze zdziwieniem zarumieniła się i powiedziała
- To mi się podobało - zmyślona patrzyła mi w oczy a ja korzystając z chwili ją pocałowałem tym razem pewniej niż poprzednio ona się uśmiechnęła i odwzajemniła całowaliśmy się tak ale przerwał nam Harry
- Hej chcesz coś do je .... - przerwał gdy podniósł oczy do góry i spojrzał na nas jak się całujemy -
to ja nie przeszkadzam
Gdy Harry poszedł odebrać nam bagaże z resztą my poszliśmy razem ja i Karolina odebrać swoje
- Jak już będziemy mieć  bagaże to może cię podwiozę pod dom uśmiechnąłem się jak najsłodziej potrafiłem
- Z chęcią - odpowiedziała po chwili i przytuliła się do mnie ja czułem się jak w siódmym niebie
-----------------------------------OCZAMI KAROLINY--------------------------
Tak Niall podwiezie mnie do domu super nie będę musiała jechać tym zatłoczonym autobusem
Bardzo się ucieszyłam na myśl że Horan mnie podwiezie
- Kocham cię - szepnął mi do ucha Niall
- Ja ciebie też - odpowiedziałam nie myśląc "idiotka ze mnie" miałam tak łatwo nie iść a tu co jaka ja głupia jestem zawsze wszystko muszę zepsuć ale może tak lepiej że powiedziałam co czuje
Niestety z moich myśli wyrwał mnie blondasek
- Gdzie twój bagaż ? - spytał mi patrząc w oczy
- O jedzie właśnie - powiedziałam i wskazałam na bagaż chłopak zdjął go i podał mi
- Dziękuję - odpowiedziałam i pocałowałam go w policzek
Nagle podeszła do nas reszta zespołu a jeden z nich powiedział szeptem mi na ucho
- Śliczna jesteś - odwróciłam się to był Zayn " no nie " pomyślałam ale nie dlatego że tu był tylko dlatego że tak powiedział chyba się we mnie zakochał " kolejny " znowu pomyślałam popatrzyłam na Nialla on był równie zmieszany i zdziwiony jak ja ponieważ usłyszał to co powiedział Zayn i nastała niezręczna cisza ale przerwał ją Lou
- Idziesz do samochodu jedziemy do domu - spojrzał pytająco na Horana
- Nie odwiozę ją - wtedy wskazał na mnie - do domu
- Okej tylko nie przepadnij na kilka dni za dwa dni mamy sesję
- Spokojnie tylko ją odwiozę - uśmiechną się Horan trochę do mnie a trochę do Lois'a
- No mam nadzieję masz być najpóźniej jutro o 15 zrozumiałeś ? - zapytał Louis Nialla
- Tak - powiedział pewnie blondyn
- To co idziemy - spojrzał na mnie wziął mnie za rękę tak delikatnie że nawet nie poczułam i lekko mnie pociągnął za sobą pokazał mi swój samochód i wsiedliśmy do niego przez całą drogę rozmawialiśmy i żartowaliśmy
Aż w końcu samochód staną byliśmy na miejscu wysiadłam z samochodu i już szłam by wyciągnąć bagaże swoje ale zatrzymał mnie Niall za rękę i powiedział
- Ja się zajmę bagażami ty poszukaj kluczy od domu - uśmiechnął się a ja przytaknęłam i zaczęłam szukać kluczy
Otworzyłam drzwi i weszłam do środka dom był dość duży miał 5 sypialni 1 salon 3 łazienki i kuchnię oraz dwa pomieszczenia na przechowywanie pościeli i dwie garderoby no można powiedzieć że jak dla jednej osoby dom był ogromny. Przed domem był basen.
- To ja już pójdę - powiedział Horan bo nie wiedział co ma robić
- Nie zostań - powiedziałam uśmiechając się
Chłopak również się uśmiechną i spytał
- A ile mogę tu siedzieć z tobą
- Do puki nie zasnę bo potem to raczej będziemy leżeć - zażartowałam
- Możesz zostać na noc - dodałam po chwili
Blondyn się ucieszył podszedł do mnie nasze twarze zbliżyły się do siebie aż czułam jego oddech na mojej twarzy i wtedy pomyślałam " kocham go jesteśmy swoimi ideałami" ale nie mogę zgodzić się po jednym dniu chodź był bardzo przyjemny
Nagle zadzwonił dzwonek do drzwi zdziwiłam się bo nie dość że to nowy dom i nikogo tu nie znałam to nie miałam tu za bardzo sąsiadów podeszłam do drzwi i otworzyłam je w drzwiach stał Zayn
- Co tu robisz - spytałam zdziwiona - i skąd znasz mój adres ?!
- Cśś spokojnie gdzie Horan ?
- W łazience a co ? - spytałam podejrzliwie
- A co on tu robi miał cię tylko odwieźć ?
- On zostaje na noc- powiedziałam " mogłam tego nie mówić teraz będzie mnie zasypywał pytaniami" i nie myliłam się
- Aha a dlaczego tu zostaje ?
- No bo u mnie nocuje ? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie
Właśnie po schodach schodził Niall i zobaczył że gadam z Zayn'em podszedł do nas
======================OCZAMI NIALLA============
- Co ty tu robisz - spytałem Zayna
- Przyszedłem do Karoliny - powiedział szybko a ja pomyślałem " oni są parą ? "
- A po co ? - spytałem zdziwiony
- Po ciebie - uff ulżyło mi już myślałem że coś gorszego zaraz zaraz po mnie ?!
- Ja nigdzie stąd nie idę - odpowiedziałem przecząco
- No dobra pozwalam ci zostać - powiedział Zayn i poszedł do auta i odjechał a ja pocałowałem Karolinę tak delikatnie i namiętnie że ona rozpłynęła się w myślach " i o to chodziło podbiłem jej serce" pomyślałem ale nie chce jej wykorzystać chcę ją mieć dla siebie tylko dla siebie
Po chwili poszliśmy na kanapę i oboje myśleliśmy o różnych rzeczach gdy nagle dziewczyna przybliżyła się i powiedziała
==============================OCZAMI KAROLINY=====
Ach ten pocałunek był nie ziemski on tak świetnie całuje nie wytrzymam muszę się zgodzić
- Bo Niall ja chciałam powiedzieć że .. - i przerwał mi dzwonek do drzwi poszłam ze wściekłością i otworzyłam drzwi ale jego się nie spodziewałam zamarłam.
- Hej Karolina przyjechałem do ciebie
O nie to nie może być on oby to był sen niech spada ode mnie
- Hej - powiedziałam wściekła
- Co robisz - Powiedział mój eks
- No chyba co ty tu robisz spadaj stąd ja cie nienawidzę zrozum !
W tym momencie podszedł do mnie Niall i pytająco spojrzał na mnie
- Mój eks się przy włóczył - powiedziałam lekko zdenerwowana - ja stąd ide chodź skarbie - powiedziałam do Nialla żeby zaskoczyć Piotrka (mojego eks)
Niall popatrzył na mnie i chyba wiedział o co chodzi bo powiedział
- Jasne kotku - i trzasną drzwiami przed nosem Piotrkowi
To mnie nieźle rozbawiło i podziękowałam również Nall'owi że pomógł mi go spławić
- Dziękuję "skarbie" - powiedziałam przez śmiech i przytuliłam Horanka
- Nie ma za co "kotku"- też powiedział przez śmiech i wtulił mnie w siebie po czym pocałował mnie
- Może obejrzymy jakiś film - zaproponował Irlandczyk

- Dobrze tam leżą płyty wybierz coś - pokazałam mu na półkę z płytami a on wybrał jedną z nich.
Na moje nieszczęście wybrał horror ale nie chciałam protestować więc tylko przytaknęłam. On włożył płytę i zaczęliśmy oglądać ja poszłam szybko zrobić coś do jedzenia i już siedzieliśmy na kanapie oglądając film.
- Ten film jest straszny - jęknęłam ze strachem
- Nie bój się to tylko film - uśmiechną się do mnie i mnie przytulił i dalej oglądał film
Ja cały czas patrzyłam się w jego piękne niebieskie oczy i nawet nie wiem kiedy zasnęłam.
-------------------------------------------------KILKA GODZIN PÓŹNIEJ--------------
Obudziłam się obok Nialla. Ale to mnie nie zaskoczyło lecz gdy zobaczyłam że leżymy na łóżku w jednym z pokoi a ja byłam w samej bieliźnie trochę się wystraszyłam. Lekko podniosłam głowę i spojrzałam na Horana. Tak słodko spał więc nie chciałam go budzić i położyłam głowę na poduszce znowu weszłam pod kołdrę i zasnęłam.
Obudził mnie ruch Nialla który próbował mnie nie obudzić ale mu się to nie udało
- Hej księżniczko jak się spało - zapytał Horan i uśmiechną się do mnie
- Całkiem dobrze - również się uśmiechnęłam i dodałam - a tobie jak się spało?
- Z tobą zawsze dobrze - uśmiechną się i pocałował mnie w czoło a mnie zatkało.Jak miałam to rozumieć a jeżeli coś między nami zaszło trudno muszę zapytać
- Niall czy między nami no wiesz .... coś zaszło - jąkałam się a na mojej twarzy malował się niepokój
- Nie tylko się przy tobie położyłem nie bój się byłem grzeczny - zaśmiał się blondasek
Uff pomyślałam cieszę się że nic nie było między nami. Nagle usłyszałam dzwonek do drzwi i nie pomyślała tylko zbiegłam na dół i otworzyłam a byłam w bieliźnie. Przed drzwiami stał Zayn i spojrzał się na mnie tak dziwnie i wtedy sobie przypomniałam że nie mam ubrań

- Co wy tu robiliście ?! - zapytał z krzykiem Zayn
- Oglądaliśmy film a potem poszliśmy spać a co ? - głupio spytałam chodź wiedziałam o co mu chodzi
- Nic tylko się pytam. Muszę ci coś powiedzieć. - Malik powiedział to chyba trochę ze strachem
- Dobra tylko coś na siebie włożę - poleciałam na górę gdzie stał Niall i patrzył pytająco
- To Malik - powiedziałam szybko - przyszedł mi coś powiedzieć - dodałam po chwili już się trochę domyślałam co mi ma do przekazania. Ubrałam się i zeszłam na dół ale to co zobaczyłam i usłyszałam zatkało mnie. Powiedział mi że...