opowiadanie o 1D
Translate
środa, 20 listopada 2013
Zapraszam !!
http://my-dreams-story.blogspot.com/ - blog o miłości i o niewiarygodnych przygodach mam nadzieję że wpadniecie :) Dopiero zaczynam pisać :P
poniedziałek, 1 kwietnia 2013
Epilog
- Wiem.. - odpowiedziałam. I od tego czasu ja z nim byliśmy tak bardzo zżyci.. kocham go do dziś. Teraz mam 32 lata i mamy 2 dzieci. Jesteśmy małżeństwem. Zawsze kocham wracać do tej opowieści jak się poznaliśmy.. On zresztą też mam nadzieję że jeszcze dużo razem przeżyjemy.. Bardzo go kocham i on mnie też no i nasze dzieci. Nasza historia zdaje się taka... bajkowa a jednak prawdziwa..
wtorek, 26 marca 2013
Rozdział 28 1/2
Uwaga Wielki powrót XDDDDD Zapraszam do czytania :)))
----_~___----_-_-_______--------------______---_____
Patrzyłam wystraszona na Stylesa a on spytał
- Jak wyobrażasz sobie wspólne życie z Horanem ? - spytał. Szybko odpowiedziałam.
- Przede wszystkim miłość a później to kto wie ? Dom , rodzina może dzieci - uśmiechnęłam się. Chciałam mieć to szybko za sobą. On patrzył na mnie z miną WTF a ja zaczęłam się śmiać. Chyba chodziło mu o to że tak szybko odpowiedziałam.
- No dobra.. za chwilę przyjdzie Zayn. - powiedział Hazza i wyszedł z pokoju. Leżąc na łóżku i oczekując na Zayna śmiałam się jak opętana. Po chwili wszedł do pokoju Malik i powiedział
- A więc moje pytanie to : Czy planujesz wziąć ślub z Niallem. - powiedział. Ja popatrzyłam na niego tym razem to ja miałam minę WTF.
- Na razie nie planuję.. - odpowiedziałam. On szybko wyszedł z pokoju. O nie teraz Lou. Pomyślałam. I tak jak myślałam po chwili wszedł Louis. Przełknęłam głośno ślinę.
- Witam. - uśmiechną się po czym dodał - Dzisiaj jestem w dobrym humorze więc nie będę cię męczył. A więc moje pytanie brzmi : Kochasz Nialla ? - spytał
- Oczywiście że go kocham - uśmiechnęłam się. Louis również się uśmiechną
- Zadania będą za godzinę. Przyniosę ci coś teraz do jedzenia i picia jak chcesz to włącz se tv czy coś. - zaproponował.
- Ok i z chęcią coś przekąszę - zaśmiałam się.
- No dobra to ja zaraz przyjdę. - powiedział i wyszedł. Tak ! Niall pewnie do mnie za chwilę przyjdzie. Po kilku minutach do pokoju znów wszedł Tomo. Podał mi kanapki i picie. - Smacznego - powiedział i wyszedł. Nawet nie zdążyłam mu podziękować. Jadłam sobie w spokoju kolejną porcję kanapek popijając kompotem i oglądając TV gdy do okna zapukał Niall. Szybko otworzyłam okno.
- Hej - uśmiechnęłam się - wiesz jak zabawnie wyglądasz wchodząc przez okno do pokoju ? - zaśmiałam się.
- Nie mam inaczej jak wejść - śmiał się ze mną blondyn. Przytuliłam się do niego.
- Teraz będą zadania. Oni mnie zabiją - powiedziałam.
- Nie pozwolę im cię skrzywdzić - powiedział i pocałował mnie w czoło..
----_~___----_-_-_______--------------______---_____
Patrzyłam wystraszona na Stylesa a on spytał
- Jak wyobrażasz sobie wspólne życie z Horanem ? - spytał. Szybko odpowiedziałam.
- Przede wszystkim miłość a później to kto wie ? Dom , rodzina może dzieci - uśmiechnęłam się. Chciałam mieć to szybko za sobą. On patrzył na mnie z miną WTF a ja zaczęłam się śmiać. Chyba chodziło mu o to że tak szybko odpowiedziałam.
- No dobra.. za chwilę przyjdzie Zayn. - powiedział Hazza i wyszedł z pokoju. Leżąc na łóżku i oczekując na Zayna śmiałam się jak opętana. Po chwili wszedł do pokoju Malik i powiedział
- A więc moje pytanie to : Czy planujesz wziąć ślub z Niallem. - powiedział. Ja popatrzyłam na niego tym razem to ja miałam minę WTF.
- Na razie nie planuję.. - odpowiedziałam. On szybko wyszedł z pokoju. O nie teraz Lou. Pomyślałam. I tak jak myślałam po chwili wszedł Louis. Przełknęłam głośno ślinę.
- Witam. - uśmiechną się po czym dodał - Dzisiaj jestem w dobrym humorze więc nie będę cię męczył. A więc moje pytanie brzmi : Kochasz Nialla ? - spytał
- Oczywiście że go kocham - uśmiechnęłam się. Louis również się uśmiechną
- Zadania będą za godzinę. Przyniosę ci coś teraz do jedzenia i picia jak chcesz to włącz se tv czy coś. - zaproponował.
- Ok i z chęcią coś przekąszę - zaśmiałam się.
- No dobra to ja zaraz przyjdę. - powiedział i wyszedł. Tak ! Niall pewnie do mnie za chwilę przyjdzie. Po kilku minutach do pokoju znów wszedł Tomo. Podał mi kanapki i picie. - Smacznego - powiedział i wyszedł. Nawet nie zdążyłam mu podziękować. Jadłam sobie w spokoju kolejną porcję kanapek popijając kompotem i oglądając TV gdy do okna zapukał Niall. Szybko otworzyłam okno.
- Hej - uśmiechnęłam się - wiesz jak zabawnie wyglądasz wchodząc przez okno do pokoju ? - zaśmiałam się.
- Nie mam inaczej jak wejść - śmiał się ze mną blondyn. Przytuliłam się do niego.
- Teraz będą zadania. Oni mnie zabiją - powiedziałam.
- Nie pozwolę im cię skrzywdzić - powiedział i pocałował mnie w czoło..
czwartek, 14 marca 2013
poniedziałek, 11 marca 2013
Rozdział 27 4/4
Mam pytanie. Mam kończyć pisać bloga ? Nikt już tu nie wchodzi ani nikt nic nie skomentował. Jeśli chcecie 28 rozdział to błagam o chociaż jednego koma. Inaczej kończę pisać.
----------
- Moje pytanie brzmi .. Czy chcesz w przyszłości założyć z Niallem rodzinę ? - spytał. Spojrzałam na niego i pomyślałam. Jeśli to tylko Liam to jakie dostanę pytania na przykład od Louisa ?!
- Nie myślę jeszcze o tym. Ale myślę że jak się nam uda to tak. - odpowiedziałam. Chcę już mieć to wszystko za sobą.. Głodna jestem. Zaczynam robić się jak Niall. Moje wszystkie myśli spadają na jedzenie no i oczywiście na Horana.
- No dobrze.. Zadania będą później. Najpierw pozadajemy ci pytania. Za około pół godziny przyjdzie do ciebie z pytaniem.. Chyba Harry. - powiedział Liam.
- Ej... Głodna jestem. - powiedziałam. Naprawdę byłam głodna a nie miałam zamiaru głodować.
- Widzę że mamy tu Nialla w wersji żeńskiej - zaśmiał się Liam. Uśmiechnęłam się. - Przyniosę ci jakąś kanapkę. - odpowiedział.
- A i jeszcze coś - powiedziałam.
- Co ? - spytał.
- Jeszcze przynieś mi takiego blondyna niebieskookiego on pochodzi z Irlandii. Ma na imię Niall a na nazwisko Horan. - Zaśmiałam się.
- Nie mogę. Musisz pocierpieć bez niego. - uśmiechną się cwaniacko chłopak.
- To przynieś mi dwie kanapki. - powiedziałam i zaczęłam się śmiać. No nie głupawka mnie dorwała. Akurat w takim momencie. Ona nigdy nie trafia w porę. Ale lepiej teraz niż jakbym jadła kanapki. Liam wyszedł i po chwili przyszedł z kanapkami. - Dzięki. - powiedziałam.
- Nie ma sprawy - uśmiechną się Liam. Słyszałam jak ktoś idzie po schodach. W oddali za otwartymi drzwiami zobaczyłam mojego blondynka. Uśmiechnęłam się. Liam to zobaczył i powiedział.
- Zobaczycie się wieczorem. I wyszedł zamykając za sobą drzwi. Zjadłam kanapki i leżałam na łóżku gdy nagle wystraszyłam się bo usłyszałam pukanie w okno. Spojrzałam a za oknem był Niall. Otworzyłam okno a on wskoczył do pokoju. Tu nie było tak wysoko więc spokojnie wszedł do mnie.
- Hej. Tęskniłam - powiedziałam i pocałowałam go.
- Ja też - odpowiedział i przytulił mnie. Nagle usłyszałam jak ktoś idzie po schodach. Zamknęłam okno i spojrzałam na chłopaka.
- Schowaj się. - szepnęłam. Chłopak rozejrzał się i wszedł do szafy. Ja usiadłam na łóżku i nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Nagle do pokoju wszedł Zayn.
- Twój ukochany chyba gdzieś poszedł. A mi się wydaję że wiesz gdzie jest. - powiedział na wejściu.
- Skąd mam wiedzieć ? Siedzę już trochę czasu tutaj. - powiedziałam ledwo opanowując śmiech.
- Wiesz że jak go tu znajdziemy to będzie kara ? - zapytał. Spojrzałam na niego i odpowiedziałam.
- A co ja w podstawówce żeby kary dostawać ? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- Nie ale i tak będzie. Nawet nie wiesz jaka ta kara będzie.. My wymyślamy straszne kary więc uwierz nie będzie miło - zaśmiał się Zayn.
- Nie strasz mnie. - odpowiedziałam. Zayn jeszcze raz się rozejrzał i wyszedł zamykając drzwi. Ufff..
- Mało brakowało - szepnęłam do wychodzącego z szafy Nialla. Zaczęłam się śmiać. To był przezabawny widok jak Horan wychodzi z szafy.
- No. Ciekawe jaką karę byś miała. - powiedział chłopak.
- Lepiej nie wiedzieć - zaśmiałam się i pocałowałam chłopaka. Siedzieliśmy tak wtuleni w siebie w pocałunku. Gdy nagle usłyszałam jak Harry mówi na dole "Już do niej idę " Niall też to usłyszał i szpenął.
- Ja się zmywam przyjdę jeszcze. Kocham cię - powiedział i pocałował mnie. Otworzył okno i szybko wyszedł.
- Ja ciebie też. - szepnęłam. Niall zszedł szybko po drabinie a ja zamknęłam okno. Położyłam się na łóżku i akurat wszedł do pokoju Harry. " Już za nim tęsknie " pomyślałam i czekałam zdenerwowana na kolejne pytanie.
----------
- Moje pytanie brzmi .. Czy chcesz w przyszłości założyć z Niallem rodzinę ? - spytał. Spojrzałam na niego i pomyślałam. Jeśli to tylko Liam to jakie dostanę pytania na przykład od Louisa ?!
- Nie myślę jeszcze o tym. Ale myślę że jak się nam uda to tak. - odpowiedziałam. Chcę już mieć to wszystko za sobą.. Głodna jestem. Zaczynam robić się jak Niall. Moje wszystkie myśli spadają na jedzenie no i oczywiście na Horana.
- No dobrze.. Zadania będą później. Najpierw pozadajemy ci pytania. Za około pół godziny przyjdzie do ciebie z pytaniem.. Chyba Harry. - powiedział Liam.
- Ej... Głodna jestem. - powiedziałam. Naprawdę byłam głodna a nie miałam zamiaru głodować.
- Widzę że mamy tu Nialla w wersji żeńskiej - zaśmiał się Liam. Uśmiechnęłam się. - Przyniosę ci jakąś kanapkę. - odpowiedział.
- A i jeszcze coś - powiedziałam.
- Co ? - spytał.
- Jeszcze przynieś mi takiego blondyna niebieskookiego on pochodzi z Irlandii. Ma na imię Niall a na nazwisko Horan. - Zaśmiałam się.
- Nie mogę. Musisz pocierpieć bez niego. - uśmiechną się cwaniacko chłopak.
- To przynieś mi dwie kanapki. - powiedziałam i zaczęłam się śmiać. No nie głupawka mnie dorwała. Akurat w takim momencie. Ona nigdy nie trafia w porę. Ale lepiej teraz niż jakbym jadła kanapki. Liam wyszedł i po chwili przyszedł z kanapkami. - Dzięki. - powiedziałam.
- Nie ma sprawy - uśmiechną się Liam. Słyszałam jak ktoś idzie po schodach. W oddali za otwartymi drzwiami zobaczyłam mojego blondynka. Uśmiechnęłam się. Liam to zobaczył i powiedział.
- Zobaczycie się wieczorem. I wyszedł zamykając za sobą drzwi. Zjadłam kanapki i leżałam na łóżku gdy nagle wystraszyłam się bo usłyszałam pukanie w okno. Spojrzałam a za oknem był Niall. Otworzyłam okno a on wskoczył do pokoju. Tu nie było tak wysoko więc spokojnie wszedł do mnie.
- Hej. Tęskniłam - powiedziałam i pocałowałam go.
- Ja też - odpowiedział i przytulił mnie. Nagle usłyszałam jak ktoś idzie po schodach. Zamknęłam okno i spojrzałam na chłopaka.
- Schowaj się. - szepnęłam. Chłopak rozejrzał się i wszedł do szafy. Ja usiadłam na łóżku i nie mogłam powstrzymać się od śmiechu. Nagle do pokoju wszedł Zayn.
- Twój ukochany chyba gdzieś poszedł. A mi się wydaję że wiesz gdzie jest. - powiedział na wejściu.
- Skąd mam wiedzieć ? Siedzę już trochę czasu tutaj. - powiedziałam ledwo opanowując śmiech.
- Wiesz że jak go tu znajdziemy to będzie kara ? - zapytał. Spojrzałam na niego i odpowiedziałam.
- A co ja w podstawówce żeby kary dostawać ? - odpowiedziałam pytaniem na pytanie.
- Nie ale i tak będzie. Nawet nie wiesz jaka ta kara będzie.. My wymyślamy straszne kary więc uwierz nie będzie miło - zaśmiał się Zayn.
- Nie strasz mnie. - odpowiedziałam. Zayn jeszcze raz się rozejrzał i wyszedł zamykając drzwi. Ufff..
- Mało brakowało - szepnęłam do wychodzącego z szafy Nialla. Zaczęłam się śmiać. To był przezabawny widok jak Horan wychodzi z szafy.
- No. Ciekawe jaką karę byś miała. - powiedział chłopak.
- Lepiej nie wiedzieć - zaśmiałam się i pocałowałam chłopaka. Siedzieliśmy tak wtuleni w siebie w pocałunku. Gdy nagle usłyszałam jak Harry mówi na dole "Już do niej idę " Niall też to usłyszał i szpenął.
- Ja się zmywam przyjdę jeszcze. Kocham cię - powiedział i pocałował mnie. Otworzył okno i szybko wyszedł.
- Ja ciebie też. - szepnęłam. Niall zszedł szybko po drabinie a ja zamknęłam okno. Położyłam się na łóżku i akurat wszedł do pokoju Harry. " Już za nim tęsknie " pomyślałam i czekałam zdenerwowana na kolejne pytanie.
niedziela, 10 marca 2013
Rozdział 27 3/4
Sory że dopiero dziś ale nie miałam zbyt dużej weny ;C Postaram się to nadrobić :) Miłego czytania ;*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Kocham cię - powiedział Horan. Podniosłam głowę i popatrzyłam na niego.
- Ja ciebie też - odpowiedziałam i pocałowałam go.
- Mogę jeszcze jednego całusa ? - zapytał z uśmiechem.
- Zastanowię się. - powiedziałam poważnie. Chłopak spuścił głowę a ja go pocałowałam. Chłopak się uśmiechną. Siedzieliśmy tak patrząc na siebie gdy ktoś nagle zapukał do drzwi.
- Kto przeszkadza ? - zaśmiał się Horan.
- Mogę wejść ? - zapytał Zayn. Chyba był to Zayn. Chłopak nie oczekując na odpowiedź wszedł do pokoju. Tak to był Zayn. Usiadł między mną a Niallem na łóżku i powiedział.
- Karolina nie możesz być z Niallem. Mocno mnie to zdziwiło
- Czemu ? - spytałam zdziwiona.
- Nie przeszłaś testu. - odpowiedział i uśmiechną się złośliwie.
- Jakiego testu ?! - zapytałam. Niall chciał wyjść z pokoju ale ja go złapałam za koszulkę a on się cofnął.
- Nie dam zranić uczuć mojego kumpla więc musisz przejść test czy możesz być jego dziewczyną. Zrobiłam minę dokładnie jak ta buźka " o.O " Co musiało wyglądać przekomicznie. - Nie patrz się tak. To nic trudnego. Odpowiesz na kilka pytań i zrobisz parę zadań które wymyślimy sobie. - powiedział w tej chwili moja mina zmieniła się na taką " O.O "
- Jakich zadań ?! - zapytałam. - O co tu chodzi ?! - spytałam patrząc raz na Nialla raz na Zayna.
- Różnych. Od razu uprzedzam że będą też wredne. Teraz cię zamkniemy w pokoju i każdy będzie przychodził do ciebie. Oczywiście Niall tu nie ma wstępu. - powiedział chłopak. Oni powariowali. Będą mnie trzymać w pokoju i wymyślać jakieś głupie pytania i zadania. O nie ja się na to nie piszę.
- A co jak nie zgodzę się na to ? - zapytałam.
- Nie będziesz mogła się spotykać z Niallem. Proste. - powiedział Zayn. Spojrzałam na Nialla a on był tak samo zdziwiony jak i ja.
- Nie będę jej widział dzisiaj ? - spytał Horan.
- Jeśli się zgodzi to wieczorem albo dopiero w nocy ją zobaczysz a jak nie nie zobaczysz jej nigdy chyba że na pewną odległość. - powiedział Zayn.
- Nie zabronicie mi się z nią spotykać - odpowiedział chłopak.
- Chcesz się przekonać ? - powiedział Zayn. Nie chciałam żeby chłopcy się kłócili więc powiedziałam
- Dobra zgadzam się. Oboje spojrzeli na mnie zdziwieni.
- No dobra. Ale jak stanie się jej coś to was zabije - powiedział Niall.
- Spokojnie nic jej nie będzie. A teraz wyłaź z pokoju. Daj jej ostatniego całusa czy coś bo dzisiaj jej nie zobaczysz do co najmniej 19. - powiedział chłopak.
- Co ?! - wrzasnęliśmy równo ja i Niall. Zayn spojrzał najpierw na mnie a później na niego.
- Pocierpicie trochę. Papużki nierozłączki muszą się na trochę oddzielić. - odpowiedział chłopak. Zarumieniłam się , ja nie wytrzymam tyle bez niego. Szczególnie z myślą że jest niedaleko.
- Niall wychodzimy. - stwierdził Zayn. Blondyn podszedł do mnie pocałował mnie. Przy okazji wyszeptał szybko " Wejdę przez okno " Spojrzałam na niego. W sumie nie był to wysoki dom a przed domem stała drabina więc będzie prosto. A ja najwyżej jakoś mu pomogę wejść. Chłopcy wyszli z pokoju. Zostałam sama.. A i jeszcze wcześniej zabrali mi wszystkie rzeczy. Bardzo mi się nudziło gdy nagle do pokoju wszedł Liam. Spojrzałam na niego. On zamkną za sobą drzwi na klucz.
- A więc.. Najpierw pytanie. - powiedział Liam. Przełknęłam ślinę i oczekiwałam pytania...
~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~~
- Kocham cię - powiedział Horan. Podniosłam głowę i popatrzyłam na niego.
- Ja ciebie też - odpowiedziałam i pocałowałam go.
- Mogę jeszcze jednego całusa ? - zapytał z uśmiechem.
- Zastanowię się. - powiedziałam poważnie. Chłopak spuścił głowę a ja go pocałowałam. Chłopak się uśmiechną. Siedzieliśmy tak patrząc na siebie gdy ktoś nagle zapukał do drzwi.
- Kto przeszkadza ? - zaśmiał się Horan.
- Mogę wejść ? - zapytał Zayn. Chyba był to Zayn. Chłopak nie oczekując na odpowiedź wszedł do pokoju. Tak to był Zayn. Usiadł między mną a Niallem na łóżku i powiedział.
- Karolina nie możesz być z Niallem. Mocno mnie to zdziwiło
- Czemu ? - spytałam zdziwiona.
- Nie przeszłaś testu. - odpowiedział i uśmiechną się złośliwie.
- Jakiego testu ?! - zapytałam. Niall chciał wyjść z pokoju ale ja go złapałam za koszulkę a on się cofnął.
- Nie dam zranić uczuć mojego kumpla więc musisz przejść test czy możesz być jego dziewczyną. Zrobiłam minę dokładnie jak ta buźka " o.O " Co musiało wyglądać przekomicznie. - Nie patrz się tak. To nic trudnego. Odpowiesz na kilka pytań i zrobisz parę zadań które wymyślimy sobie. - powiedział w tej chwili moja mina zmieniła się na taką " O.O "
- Jakich zadań ?! - zapytałam. - O co tu chodzi ?! - spytałam patrząc raz na Nialla raz na Zayna.
- Różnych. Od razu uprzedzam że będą też wredne. Teraz cię zamkniemy w pokoju i każdy będzie przychodził do ciebie. Oczywiście Niall tu nie ma wstępu. - powiedział chłopak. Oni powariowali. Będą mnie trzymać w pokoju i wymyślać jakieś głupie pytania i zadania. O nie ja się na to nie piszę.
- A co jak nie zgodzę się na to ? - zapytałam.
- Nie będziesz mogła się spotykać z Niallem. Proste. - powiedział Zayn. Spojrzałam na Nialla a on był tak samo zdziwiony jak i ja.
- Nie będę jej widział dzisiaj ? - spytał Horan.
- Jeśli się zgodzi to wieczorem albo dopiero w nocy ją zobaczysz a jak nie nie zobaczysz jej nigdy chyba że na pewną odległość. - powiedział Zayn.
- Nie zabronicie mi się z nią spotykać - odpowiedział chłopak.
- Chcesz się przekonać ? - powiedział Zayn. Nie chciałam żeby chłopcy się kłócili więc powiedziałam
- Dobra zgadzam się. Oboje spojrzeli na mnie zdziwieni.
- No dobra. Ale jak stanie się jej coś to was zabije - powiedział Niall.
- Spokojnie nic jej nie będzie. A teraz wyłaź z pokoju. Daj jej ostatniego całusa czy coś bo dzisiaj jej nie zobaczysz do co najmniej 19. - powiedział chłopak.
- Co ?! - wrzasnęliśmy równo ja i Niall. Zayn spojrzał najpierw na mnie a później na niego.
- Pocierpicie trochę. Papużki nierozłączki muszą się na trochę oddzielić. - odpowiedział chłopak. Zarumieniłam się , ja nie wytrzymam tyle bez niego. Szczególnie z myślą że jest niedaleko.
- Niall wychodzimy. - stwierdził Zayn. Blondyn podszedł do mnie pocałował mnie. Przy okazji wyszeptał szybko " Wejdę przez okno " Spojrzałam na niego. W sumie nie był to wysoki dom a przed domem stała drabina więc będzie prosto. A ja najwyżej jakoś mu pomogę wejść. Chłopcy wyszli z pokoju. Zostałam sama.. A i jeszcze wcześniej zabrali mi wszystkie rzeczy. Bardzo mi się nudziło gdy nagle do pokoju wszedł Liam. Spojrzałam na niego. On zamkną za sobą drzwi na klucz.
- A więc.. Najpierw pytanie. - powiedział Liam. Przełknęłam ślinę i oczekiwałam pytania...
poniedziałek, 4 marca 2013
Rozdział 27 2/4
Będę rzadziej pisała ponieważ szkoła i dużo nauki. Z góry przepraszam i Miłego czytania ;*
~~~~~~~~~~~~~~~~~~`~`~~`~~`~~`~~`~~`~~`~~`~~
Chłopaki na mnie spojrzeli. Nie wiedziałam o co im chodzi.
- Co ? - spytałam. Wszyscy nagle odwrócili wzrok.
- Bo ty... ty jesteś śliczna - powiedział Hazza. Uśmiechnęłam się słodko. Zazdrosny Horan spojrzał na mnie. Odwróciłam wzrok od Harrego i popatrzyłam na Zayna który mi się przyglądał. Niall wstał na chwilę i gdzieś poszedł.
- Dlaczego ja nie mam dziewczyny. Dlaczego jesteś z nim ? Ja też zasługuję na taką osóbkę jak ty. - powiedział po chwili Harry. Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam
- Było ze mną siedzieć w samolocie - zaśmiałam się. Chłopak wyraźnie posmutniał. - Przepraszam nie chciałam cię urazić. - powiedziałam. Harry spuścił głowę w dół. Podeszłam do niego i przytuliłam się do niego.
- Uśmiechnij się - powiedziałam z uśmiechem. Chłopak spojrzał na mnie dalej smutny. Wszyscy chłopacy dokładnie śledzili moje ruchy. - Oj no weź. Rozchmurz się - powiedziałam.
- Uśmiechnę się jak dasz mi całusa w policzek. - powiedział. Spojrzałam niepewnie na chłopaka i cmoknęłam go w policzek. W tym momencie do pokoju wszedł Niall. Trochę się zdenerwowałam bo pocałowałam jego przyjaciela co prawda w policzek. Ale bałam się jego reakcji. Szybko odkleiłam się od Hazzy i zarumieniona weszłam na górę. Chciałam uniknąć jakichkolwiek sprzeczek z innymi. Weszłam do pokoju Hoana i ze spuszczoną głową usiadłam na łóżku.
- Czemu go pocałowałaś ? - spytał wchodzący do pokoju Niall. Spojrzałam na niego.
- Przepraszam. - powiedziałam i znów spuściłam głowę. Blondyn usiadł obok mnie i powiedział.
- Nie musisz przepraszać. Jeśli chcesz być z nim to ja cię nie zatrzymuje. Spojrzałam na chłopaka , złapałam go za rękę i powiedziałam.
- Ja chce być z tobą. Spojrzałam głęboko w oczy chłopaka. Co chciał powiedzieć przez to że mnie nie zatrzymuje ? Nie zależy mu na mnie?
~~~~~~~~~~~~~~~~~~`~`~~`~~`~~`~~`~~`~~`~~`~~
Chłopaki na mnie spojrzeli. Nie wiedziałam o co im chodzi.
- Co ? - spytałam. Wszyscy nagle odwrócili wzrok.
- Bo ty... ty jesteś śliczna - powiedział Hazza. Uśmiechnęłam się słodko. Zazdrosny Horan spojrzał na mnie. Odwróciłam wzrok od Harrego i popatrzyłam na Zayna który mi się przyglądał. Niall wstał na chwilę i gdzieś poszedł.
- Dlaczego ja nie mam dziewczyny. Dlaczego jesteś z nim ? Ja też zasługuję na taką osóbkę jak ty. - powiedział po chwili Harry. Uśmiechnęłam się i odpowiedziałam
- Było ze mną siedzieć w samolocie - zaśmiałam się. Chłopak wyraźnie posmutniał. - Przepraszam nie chciałam cię urazić. - powiedziałam. Harry spuścił głowę w dół. Podeszłam do niego i przytuliłam się do niego.
- Uśmiechnij się - powiedziałam z uśmiechem. Chłopak spojrzał na mnie dalej smutny. Wszyscy chłopacy dokładnie śledzili moje ruchy. - Oj no weź. Rozchmurz się - powiedziałam.
- Uśmiechnę się jak dasz mi całusa w policzek. - powiedział. Spojrzałam niepewnie na chłopaka i cmoknęłam go w policzek. W tym momencie do pokoju wszedł Niall. Trochę się zdenerwowałam bo pocałowałam jego przyjaciela co prawda w policzek. Ale bałam się jego reakcji. Szybko odkleiłam się od Hazzy i zarumieniona weszłam na górę. Chciałam uniknąć jakichkolwiek sprzeczek z innymi. Weszłam do pokoju Hoana i ze spuszczoną głową usiadłam na łóżku.
- Czemu go pocałowałaś ? - spytał wchodzący do pokoju Niall. Spojrzałam na niego.
- Przepraszam. - powiedziałam i znów spuściłam głowę. Blondyn usiadł obok mnie i powiedział.
- Nie musisz przepraszać. Jeśli chcesz być z nim to ja cię nie zatrzymuje. Spojrzałam na chłopaka , złapałam go za rękę i powiedziałam.
- Ja chce być z tobą. Spojrzałam głęboko w oczy chłopaka. Co chciał powiedzieć przez to że mnie nie zatrzymuje ? Nie zależy mu na mnie?
Subskrybuj:
Komentarze (Atom)