Był chyba zazdrosny że tak powiedziałam do jego przyjaciela. Ale nie miał się przecież o co bać jestem z nim a nie z Harrym. A zresztą to były tylko żarty.
- Ja tylko żartowałam - szepnęłam
- Mam nadzieję - odszepnął Niall i popatrzył na mnie po czym znów mnie pocałował
Siedzieliśmy i oglądaliśmy film ja byłam wtulona w Nialla i nawet nie wiem kiedy zasnęłam.Gdy się obudziłam leżałam w łóżku przekręciłam się na bok lecz koło mnie nikt nie leżał ale to był chyba pokój Nialla. Wstałam i najpierw nie zbyt wiedziałam gdzie iść ponieważ byłam tu pierwszy raz. Ale w końcu udało mi się dotrzeć do schodów i zejść na dół. Wszyscy już siedzieli na dole.
- Która godzina - spytałam
- w pół do dwunastej - powiedział i uśmiechną się do mnie Niall
- Tak długo spałam ?! - zapytałam zdziwiona
- No chyba z Niallem ci się za dobrze spało - zaśmiał się Louis. Niall się zarumienił ja tak samo.
Podeszłam do Nialla i dałam mu buziaka w policzek
- Jest coś do jedzenia ? - spytałam cicho Horana
- Tak są naleśniki - uśmiechną się i podał mi je
Zjadłam je. Irlandczyk zaproponował mi spacer. Zgodziłam się wyszliśmy na dwór i rozmawialiśmy śmialiśmy się.
- Kochasz mnie - spytał Niall
- Jasne że tak kochanie - odpowiedziałam patrząc mu w oczy - A coś się stało ? - spytałam ze zdziwieniem
- Nie nic - odpowiedział
- Przecież widzę że coś się dzieje - powiedziałam zmartwiona
Przytuliłam go i pocałowałam
- Powiedz co się stało ? - spytałam
- Bo wiesz .. trochę się boję że cie stracę - odpowiedział i popatrzył na mnie.
- Skarbie ja nigdy nie odejdę od ciebie dla kogoś innego bo cię kocham - powiedziałam i pocałowałam go on mnie przytulił.
- Kocham cię - wyszeptał
- Ja ciebie też - odszepnęłam
Później wróciliśmy do niego szliśmy całą drogę trzymając się za ręce i żartując.Kiedy weszliśmy już do jego domu.
- Hej - krzykną Harry
- Hej - powiedziałam
Niall znów się na mnie spojrzał on był bardzo zazdrosny.
- Gdzie byliście - spytał Harry
- Na spacerze - odpowiedział Horan
- Dobrze. Zakochańce. - zaśmiał się Harry
Wzięłam Nialla za rękę a on mnie przytulił. Był to cudowny chłopak lecz czasem zazdrosny.
- Wiesz jak bardzo cię kocham ? - spytałam szeptem Nialla
- Nie - odpowiedział. To mnie trochę zdołowało.
Pocałowałam go czule przytuliłam spojrzałam mu w oczy i spytałam
- A teraz już wiesz ? - spytałam i przytuliłam go mocno
- Nie wiem czy w ogóle mnie kochasz - powiedział
Ja rozpłakałam się wybiegłam z jego domu. Siadłam na trawniku przed jego domem i płakałam. Z jego domu dobiegały krzyki typu " co ty robisz " nagle usłyszałam kroki zmierzające w moją stronę.
- Będzie dobrze wszystko się ułoży - pocieszał mnie Harry . Siadł koło mnie. A ja nie myślałam i przytuliłam się do niego i zaczęłam płakać mu w bluzę moje oczy już napuchły od płaczu.Harry złapał mnie za rękę i pociągnął do domu weszliśmy do środka. Niall na mnie patrzył i nawet nie powiedział przepraszam wtedy zaczęłam znów płakać jeszcze gorzej wtuliłam swoją głowę znów w bluzę Harrego i przypomniały mi się wszystkie chwile z nim. Płakałam co raz bardziej.
- Jak mogłeś ją tak potraktować debilu - krzyknął na Nialla Harry
- Nie krzycz na niego - powiedziałam resztkami sił Niall spojrzał na mnie i wyszedł z domu
- Dlaczego on tak się zachowuje - spytałam cicho po czym wtuliłam się w Harrego
- Nie wiem dlaczego tak się zachował. Zachował się jak palant - powiedział Harry
Ja nic nie odpowiedziałam..
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz