Chłopak spojrzał na mnie przytulił mnie mocno i pocałował.
- Ja ciebie bardzo kocham i proszę nie płacz już będzie wszytko dobrze. - powiedział chłopak. Czułam się taka bezradna. Ale bardzo bezpieczna ponieważ on przy mnie był. Wtuliłam się w niego i próbowałam o wszystkim zapomnieć lecz nie było to takie proste. Płakałam dalej lecz czułam się już lepiej. Próbowałam opanować moje łzy po długich zmaganiach udało mi się.
-Kocham cię - szepnęłam
- Ja ciebie też - odpowiedział. Później poszliśmy do restauracji. Gdy skończyliśmy jedzenie
- Ja zapłacę - powiedział chłopak.
- Nie ja zapłacę za siebie- powiedziałam i zaczęłam grzebać w torebce w poszukiwaniu portfela.
- Skarbie nie daj się prosić. Zapłacę za ciebie. - powiedział
- No dobrze - odpowiedziałam i zapięłam torebkę. Chłopak z uśmiechem zapłacił za nasze jedzenie i wyszliśmy z restauracji. Chłopak chciał mnie zabrać w pewne miejsce po kilku błaganiach zgodziłam się. Niall zawiązał mi oczy chustką " ciekawe gdzie idziemy oby nie w to miejsc w które zaprowadził mnie Eric " - pomyślałam sobie. Chłopak odwiązał mi chustę byliśmy w parku ale nie takim zwykłym było tam pełno róż i innych kwiatów. Było pięknie unosiła się śliczna woń kwiatów. Było jak w bajce.
- Ślicznie tu - powiedziałam i zaraz dodałam - gdzie my w ogóle jesteśmy ?
- Ciesze się że ci się podoba. Jesteśmy w moim prywatnym i chłopaków parku. - powiedział chłopak
- W waszym prywatnym ?! A no tak zapomniałam że jesteś moim kochanym gwiazdorem - zaśmiałam się. Chłopak się uśmiechną.
- Kocham cię bardzo- powiedział
- Ja ciebie też - odpowiedziałam i pocałowałam go
Brak komentarzy:
Prześlij komentarz